6.186

Balls Rotate

5/5(ocen: 16)📅2019 Oct 30
Balls Rotate

Balls Rotate to gra, która wciąga jak najnowszy sezon ulubionego serialu na Netflixie – nigdy nie wiesz, co cię czeka, a kiedy już wpadniesz, to nie ma odwrotu! W tej kolorowej układance twoim zadaniem jest manipulowanie zestawem kul, które kręcą się jak szaleni na karuzeli pełnej cukierków. To nie tylko wyzwanie dla twojego umysłu, ale również dla twoich nerwów. Gotowy na intensywną zabawę?

Już od pierwszych minut czujesz ten dreszczyk emocji, gdy próbujesz zrozumieć zasady, które wydają się proste, ale w praktyce mogą przyprawić cię o ból głowy. Kule wirują w różnych kolorach, a ty musisz je dopasowywać tak, aby zniknęły z planszy. Wydaje się łatwe, prawda? Ale kiedy na planszy pojawią się te okropne, szare kule, które psują cały porządek, to może być jak walka z własnym sumieniem po zjedzeniu całej paczki chipsów.

Przyznaję, że kiedy pierwszy raz uruchomiłem Balls Rotate, myślałem, że to gra na pięć minut. Ale po trzech godzinach siedzenia przy ekranie, z kubkiem zimnej kawy obok, zrozumiałem, że wpadłem w pułapkę. Tylko ja i te kuli, walcząc o wysokie wyniki. Szczerze mówiąc, dźwięki były tak realistyczne, że miałem wrażenie, iż w pokoju kręci się cała orkiestra. Słyszałem krzyki sukcesu, gdy udało mi się zbić kilka kul naraz. A potem przychodziły te momenty frustracji, gdy jedna kula nie pasowała... Ach, życie!

W Balls Rotate możesz grać solo, co daje ci czas na medytację nad własnymi strategiami, albo zaprosić znajomych do rywalizacji. Możliwość rywalizacji lokalnej sprawia, że doświadczasz napięcia, a każdy błąd staje się przyczyną zgorzkniałego śmiechu. Błąd? Co to w ogóle znaczy? – pytasz. Nie, nie w moim słowniku.

Gra ma kilka trybów, które nie tylko urozmaicają rozgrywkę, ale również sprawiają, że staje się ona bardziej emocjonująca. Generalnie, jeśli lubisz logiczne wyzwania i kolorowe grafiki, to Balls Rotate jest dla ciebie. Ostatecznie mogę powiedzieć, że ta gra to prawdziwa perełka w morzu tysięcy tytułów, które za chwilę zapomnisz, a przynajmniej tak mi się wydaje...