FNF: Funkmon to gra, która łączy w sobie rytmiczne wyzwania z szaloną atmosferą, jaką możemy spotkać na koncercie w najlepszym klubie w mieście. Jeżeli kiedykolwiek marzyłeś o tym, aby zostać królem parkietu, to teraz masz szansę na spełnienie swoich marzeń (albo przynajmniej na kilka chwil uciekających w rytm muzyki).
W tej grze wcielamy się w postać Boyfrienda, który staje do walki z różnorodnymi Funkmonami - stworkami, które na pewno rozkręcą każdą imprezę. Każdy z przeciwników ma swój unikalny styl, co sprawia, że walka staje się prawdziwym wyzwaniem dla naszych zdolności rytmicznych. Pamiętam, jak po raz pierwszy zasiadłem do tej gry... Dźwięki były tak wciągające, że miałem wrażenie, jakby to było moje drugie serce bijące w rytmie bity.
Generalnie, jeśli lubisz gry muzyczne, to Funkmon powinien być na twojej liście. Zaczynasz od prostych melodii, ale naprawdę szybko przekonasz się, że poziom trudności rośnie tak szybko, jak tempo przyspiesza na imprezie. Na początku myślałem, że dam radę zrobić to bez problemu, ale po pierwszych kilku utworach zdałem sobie sprawę, że moje palce są bardziej niezdarne niż po obiedzie u babci.
Co więcej, w Funkmonie możesz grać z przyjaciółmi, co dodaje jeszcze więcej zabawy. Możecie wyzwać się nawzajem w trybie rywalizacji, a śmiech i współzawodnictwo sprawią, że niejedna noc zamieni się w prawdziwe karaoke. A jeśli nie macie pod ręką znajomych, to gra w trybie single także dostarcza masę emocji, a nawet modeluje palce, które za kilka dni będą gotowe na FNF: Funkmon 2 (bo pewnie już niedługo się pojawi).
Wracając do dźwięków. Rytmy w Funkmonie są tak chwytliwe, że nawet nie wiem, czy to gra mnie wciąga, czy ja czuję, że to ja prowadzę dyskotekę. I tak, nie zdziw się, jeśli przy kolejnej imprezie na karaoke, zaskoczę wszystkich swoimi umiejętnościami, które na pewno wypracowałem podczas grania. Chyba...
Podsumowując, Funkmon to niesamowita gra, która pozwala połączyć przyjemne z pożytecznym - taniec i rywalizację. Czy jesteś gotowy na to wyzwanie? Gdybyś miał pytać, czy to gra dla ciebie, odpowiedź brzmi: tak, o ile potrafisz utrzymać rytm!