Szalona Babcia: Indie to zwariowana przygoda, która sprawi, że poczujesz się jak na rollercoasterze emocji! Gdy po raz pierwszy odpaliłem tę grę, czułem dreszczyk emocji, jakbym wsiadał do nielegalnej kolejki górskiej w wesołym miasteczku. Twoja misja? Pomóc szalonej babci w jej niecodziennych przygodach, które wciągną cię na długie godziny. Prawdziwa jazda bez trzymanki, co? Ale uwaga, bo babcia nie jest byle jaką staruszką – potrafi załatwić sprawy szybciej niż myślisz!
W Szalona Babcia: Indie przeżyjesz masę absurdalnych sytuacji, które sprawią, że na pewno nie raz wybuchniesz śmiechem. Wyobraź sobie babcię w kapeluszu, gnającą po zatłoczonym bazarze z pełnym koszykiem zakupów, a za nią tłum zdziwionych sprzedawców. Trzeba przyznać, że fabuła jest tak szalona, jak jej bohaterka, a każda misja to nowa dawka absurdalnego humoru. Jak to w ogóle możliwe, że babcia potrafi uciekać przed natarczywymi wnukami, jednocześnie zbierając punkty? Szczerze mówiąc, to chyba tylko w tej grze!
Kiedy gram z przyjaciółmi, rywalizacja staje się jeszcze bardziej intensywna. Każdy z nas chce zdobyć miano najlepszego babciowego pomocnika, a każdy błąd to śmiech na głos. Możliwość grania lokalnie lub online dodaje smaczku! W zasadzie, jak nie grasz z kumplami, to stracisz 50% zabawy. Ale nie martw się, bo nawet jeśli grasz solo, babcia potrafi rozbawić do łez.
A teraz, na poważnie. Gra odznacza się również świetną grafiką, która przyciąga wzrok i sprawia, że każda lokacja tętni życiem. Dźwięki są na tyle realistyczne, że czujesz się, jakbyś naprawdę stał pośród krzyczących sprzedawców i głośnych klaksonów. Chyba tak było, kiedy po raz pierwszy wpadłem w wir zakupów z babcią!
Czy polecam Szalona Babcia: Indie? Zdecydowanie tak! To idealna gra na odstresowanie po ciężkim dniu lub po prostu na poprawę humoru. To takie połączenie GTA z Simsami, gdzie zamiast mafijnych porachunków, masz do czynienia z babcinymi wpadkami. A więc, gotowy na to? Wsiadaj w wózek zakupowy i ruszaj na szaloną przygodę!