Pokémon Light Platinum to jedna z tych gier, które sprawiają, że serce każdego trenera Pokémon bije szybciej. Jeśli jesteś fanem Pokémon, a do tego lubisz odkrywać nowe tereny i wyzwania, to ta gra jest stworzona specjalnie dla Ciebie. Przenosimy się do regionu Zhery, gdzie czekają na nas nie tylko znane stworki, ale też całkiem nowe!
W grze możemy liczyć na nowe przygody, które wciągną nas jak ulubiony serial na Netflixie. Zaczynamy od wyboru swojego pierwszego Pokémon, który będzie towarzyszył nam w tej niesamowitej podróży. Czy to będzie Chikorita, Squirtle czy coś zupełnie innego? Decyzja jest trudna, ale pamiętaj – zły wybór to jak zamówienie pizzy bez sera! No way.
Przygoda w Pokémon Light Platinum nie kończy się na zbieraniu odznak. Możemy rywalizować z trenerami z całego świata, w tym z legendarnymi postaciami. Dźwięki walki są tak realistyczne, że można by pomyśleć, że jesteśmy na prawdziwej arenie. Zresztą, pamiętam jak pierwszy raz włączyłem tę grę... miałem dreszcze, jak gdyby ktoś włączył zgrzewarkę do lodu w moim pokoju!
W grze nie zabraknie również emocjonujących walk Pokémon, w których można zmierzyć się z innymi graczami poprzez tryb online. Oczywiście, mamy też opcję lokalnej rywalizacji – nic nie daje takiej satysfakcji, jak pokonanie znajomego w starciu, gdzie byliście przekonani, że to Wy jesteście lepsi. A potem... ups, porażka!
Warto też wspomnieć o dużym wyborze Pokémon, którego nie znajdziemy w żadnej oficjalnej grze. W Light Platinum dostępne są aż 386 różnych stworzeń! Jak to możliwe? Może to magia, a może po prostu ciężka praca twórców. Generalnie, wrażenia są tak intensywne, że czujesz się, jakbyś był jednym z trenerów w anime – z tymi wszystkimi emocjami, przygodami i... czasem łzami po przegranej walce.
Podsumowując, Pokémon Light Platinum to świetny tytuł dla każdego fana serii. Bogate w treść, pełne emocji i zrywające z rutyną. Jeśli masz ochotę na niesamowitą podróż, ta gra zdecydowanie powinna znaleźć się na Twojej liście!