Gravity Guy to gra platformowa, która z pewnością wciągnie Cię na długie godziny. W tej produkcji wcielasz się w postać uciekiniera, który stara się wydostać z nieprzyjaznego świata pełnego pułapek, przeszkód i wroga. W grze najważniejsza jest umiejętność manipulowania grawitacją, co sprawia, że rozgrywka nabiera niesamowitego tempa i dynamiki.
Kiedy pierwszy raz uruchomiłem Gravity Guy, myślałem, że to będzie kolejna prosta gra, w której będę skakać z platformy na platformę. Ale już po kilku minutach zrozumiałem, że to coś znacznie więcej – to jak szaleństwo w wirtualnej rzeczywistości! Czułem dreszczyk emocji, gdy z impetem zmieniałem kierunek grawitacji, omijając przeszkody z gracją baletnicy (no, może nie taką gracją, ale wiecie, o co chodzi).
Rozgrywka jest prosta, ale wciągająca. Sterujesz postacią, która nieustannie biegnie do przodu, a Ty musisz odpowiednio zmieniać grawitację – w górę lub w dół – aby unikać przeszkód i zbierać punkty. Brzmi łatwo, prawda? No cóż, spróbuj to zrobić, gdy tempo wzrasta, a Ty zaczynasz panikować, bo zbliża się do Ciebie przeszkoda jak ze złego snu. Generalnie, im dalej w grze, tym bardziej przypomina to taniec na linie – z tą różnicą, że linia jest na krawędzi przepaści.
Gra oferuje również tryb wieloosobowy, więc jeśli masz ochotę na rywalizację z przyjaciółmi, to idealna opcja! Można grać lokalnie lub online, co sprawia, że każdy mecz jest pełen emocji. Pamiętam, jak z kumplami rywalizowaliśmy, kto pierwszy dobiegnie do mety – było śmiesznie, niektórzy z nas krzyczeli, inni jedynie przeklinali pod nosem (nie powiem kto, ale na pewno nie byłem to ja!).
Wizualnie gra jest przyjemna dla oka, a dźwięki są tak realistyczne, że momentami miałem wrażenie, że sam skaczę na wirtualnych platformach. Prawda jest taka, że Gravity Guy to idealna gra na chwile relaksu i odskocznię od rzeczywistości. Jeżeli nie próbowałeś jeszcze tej produkcji, to szczerze mówiąc, to czas to zmienić. Gotowy na to?