Earn to Die to jeden z tych tytułów, które z miejsca potrafią wciągnąć jak mecz piłkarski w ostatnich minutach. Wyobraź sobie, że jesteś w apokaliptycznym świecie, gdzie zombie włóczą się po ulicach, a Ty masz do dyspozycji gruchot, który ma zamiar stać się wyścigowym potworem. Brzmi jak dzień w biurze, prawda?
W tej grze wcielasz się w bohatera, który ma jedną misję – przejechać przez hordy krwiożerczych zombiaków i dotrzeć do bezpiecznego miejsca. Ale to nie jest takie proste. Musisz zdobywać pieniądze, aby ulepszać swój pojazd. Zaczynasz od starego, zardzewiałego wozu, który niekoniecznie nadaje się do podróży po mieście, a kończysz na potężnej maszynie, która potrafi przetrwać nawet najcięższe napotkane przeszkody (i zombie).
Prawda jest taka, że kiedy pierwszy raz odpaliłem Earn to Die, czułem dreszczyk emocji, gdy moje kółka wkroczyły na zniszczone ulice. Dźwięki silnika, krzyki zombiaków i odgłosy rozbijających się szyb – to wszystko sprawiało, że moje serce biło jak młot kowalski. Aż się zastanawiałem, czy nie lepiej wziąć urlop od pracy, by zasiąść do tej gry na dłużej…
Mechanika gry jest prosta, ale wciągająca. W zasadzie wystarczy wcisnąć gaz i łamać zombie na drodze, ale frajda polega na ulepszaniu swojego auta. Niekiedy miałem zgryzotę, bo wydawało mi się, że mam wszystko pod kontrolą, ale nagle pojawiało się stado zombiaków i... no cóż, mój wóz wyglądał jak ser szwajcarski. Generalnie, im więcej kasy zdobywasz, tym lepsze masz opcje na upgrade. Od lepszego silnika po strzelby – możesz śmiało przekształcić swój pojazd w jeżdżącego potwora!
Co więcej, Earn to Die to gra, którą można z przyjemnością katować samemu lub z kumplami. Kto z Was zrobi lepszy wynik? Kto przetrwa najdłużej? To niezła zabawa, nawet jeśli niektórzy koledzy potrafią być bezlitośni. Ostatnio jeden z nich wygrał dzięki... no, pomyłce z moim wozem, ale przyznam, że miałem niezły ubaw z jego reakcji.
Ogólnie rzecz biorąc, Earn to Die to wyjątkowy tytuł, który zachwyca prostotą, a jednocześnie potrafi zaskoczyć. Jeśli masz ochotę na odrobinę szaleństwa w apokaliptycznym świecie, to ta gra z pewnością dostarczy Ci mnóstwo radości. Zresztą, kto nie marzyłby o przejechaniu zombie na własnej, wymarzonej maszynie? No właśnie…