Witajcie, znawcy bombowego rzemiosła i zapaleni gracze! Jeśli kiedykolwiek marzyliście o tym, żeby zniszczyć kilka wirtualnych przeszkód i przy okazji posadzić parę bomb, to Bomb it 5 jest grą, którą musicie poznać! Tak, dobrze słyszycie, piątka to nowa odsłona tej kultowej serii, która łączy klasyczny styl z nowoczesnymi smaczkami. Gotowi na eksplozje? Bo ja na pewno!
W Bomb it 5 wkraczamy do kolorowego świata pełnego przeszkód i rywalizujących graczy. Możemy zagrać zarówno w trybie jednoosobowym, jak i z innymi graczami, co zdecydowanie wzbogaca zabawę. Wyobraźcie sobie: siedzicie w pokoju z paczką znajomych, a każda ze stron krzyczy jak na mecz piłkarski, gdy ktoś postawi na nogi bombowy ładunek! Czułem dreszczyk emocji, gdy po raz pierwszy wcisnąłem przycisk startu i eksplozje zaczęły wypełniać ekran. To uczucie, kiedy bombka wybucha, a przeciwnik zostaje pokonany – bezcenne!
Mechanika gry jest taka, że poruszamy się po planszy, zbierając power-upy, które mogą zmieniać zasady gry. Chyba tak było? Pamiętam, że za pierwszym razem zgubiłem się w labiryncie przeszkód i myślałem, że to koniec, ale potem znalazłem ten magiczny przycisk „przyspiesz”, i wiecie co? Miałem przez chwilę poczucie, że jestem w Need for Speed z bombami w roli głównej! Oczywiście, nie można zapomnieć o pewnym smutnym aspekcie – czasem po prostu nie da się uniknąć eksplozji, a ból porażki staje się... no, dość dotkliwy.
Muszę przyznać, że początkowo myślałem, że Bomb it 5 będzie tylko kolejną grą w stylu retro, ale z każdą kolejną rozgrywką zyskiwałem coraz większą sympatię do tej produkcji. Humorystyczne postacie, różnorodne tryby gry, a także zabawne animacje sprawiają, że czuję się, jakbym wrócił do czasów dzieciństwa, grając w klasyki na starym pececie. To jak powrót do domu, tylko bardziej wybuchowy!
W skrócie, jeżeli lubicie gry, które łączą strategię, rywalizację i szczyptę humoru (a kto nie lubi?), to Bomb it 5 powinno trafić na waszą listę „do ogrania”. Tak, wiem, że są inne tytuły, ale... to właśnie ta gra potrafi wciągnąć jak najlepsze memy w internecie. Więc, co wy na to? Eksplozje czekają!