Witajcie, zapaleńcy gier planszowych i fani pasjansa! Dzisiaj zapraszam was do odkrycia królestwa, które z pewnością ukradnie wasze serca (i czas) – Król Pasjansa! Szczerze mówiąc, kiedy pierwszy raz włączyłem tę grę, myślałem, że może to być tylko kolejne klonowanie klasyki, ale co z tego wyszło…? O tym za chwilę!
Król Pasjansa to gra, w której wieje świeżością niczym wietrzyk znad morza (no, może nie na Bałtyku, ale wiecie, o co chodzi). Wyposażona w oszałamiającą grafikę i przyjemny dla ucha soundtrack, które przenoszą nas w świat relaksu i strategii, ta gra to coś więcej niż tylko układanie kart. Oczywiście, nie można zapomnieć o wciągających mechanikach gry, które potrafią wywołać niekiedy dreszczyk emocji – czy uda mi się zdobyć jeszcze jeden punkt, czy też skończę z niczym, jak zwykle…?
W Król Pasjansa możesz stworzyć własne strategie, planując każde ruchy jak prawdziwy mistrz szachowy, ale uważaj, bo jedna zła decyzja i możesz znaleźć się w pułapce, z której nie ma wyjścia (a tak, myślę o mojej ostatniej partii, gdzie zagrałem mniej jak król, a bardziej jak błazen). Poszczególne poziomy gry są tak zróżnicowane, że po kilku minutach bezwiednego klikania może się zdarzyć, że stracisz poczucie czasu. Przyjacielu, nie mówię, że tak się stało w moim przypadku, ale… no cóż, może zdarzyło mi się zapomnieć o obiedzie).
Co więcej, Król Pasjansa oferuje zarówno tryb kooperacji, jak i rywalizacji, co czyni go idealnym do wspólnego spędzania czasu z rodziną czy przyjaciółmi. Zasiadamy razem przy stole (albo przy jednym ekranie, jeśli jesteśmy nowoczesnymi graczami) i walczymy o tytuł najlepszego stratega. Oczywiście, jakżeby inaczej – czasem padają złośliwe uwagi w stylu: Ej, ja byłem pierwszy! albo Nie poprawiaj mi gry, no przecież to ja ją wygrałem!
Generalnie, Król Pasjansa to gra, która zachwyca każdą rozgrywką, a jednocześnie wciąga jak najlepszy binge-watching na Netflixie. Czułem dreszczyk emocji, gdy zdobywałem coraz to wyższe poziomy i myślałem, że mogę być królem pasjansa – w końcu, kto nie marzy o koronie w świecie kart? Jeśli na dodatek szukasz gry, która pozwoli ci się odprężyć po stresującym dniu (a któż nie ma takiego?), to nie wahaj się i spróbuj! Czy królestwo czeka na swoje nowego władcę? To zależy… od Ciebie!