Subway Surfers Rio to jedna z tych gier, które sprawiają, że czujesz się jak w kolorowej karuzeli pełnej przygód, gdzie każdy skok i zjazd to niekończąca się zabawa. Zamiast biegać po monotonnych ulicach, przenosimy się do słonecznego Rio de Janeiro, gdzie tętni życie, a każda ulica to nowa okazja do wykazania się swoimi umiejętnościami w biegu bez końca!
Pierwszy raz, gdy włączyłem tę grę, pomyślałem, że to będzie kolejny klon, któremu nie poświęcę zbyt wiele czasu. Ale już po kilku minutach, gdy moja postać śmigała na desce przez malownicze ulice i skakała nad pociągami, zrozumiałem, że się myliłem. Dźwięki były tak realistyczne, że czułem się jakbym naprawdę biegał po Rio, z wiatrem we włosach i odgłosami miasta w tle. A te kolorowe grafiki? Po prostu wow! Jakby ktoś wyciągnął je prosto z brazylijskiego karnawału.
W Subway Surfers Rio mamy do czynienia z różnymi funkcjami, które dodają pikanterii do rozgrywki. Możemy zdobywać power-upy, które pomagają nam w ucieczce przed nieprzyjemnymi strażnikami (a kto ich nie zna – to jak ci nieproszony gość na imprezie). Możemy także zbierać monety, które pozwalają na odblokowanie nowych postaci i desek. A te postacie? Niezła ekipa, mówię Wam! Każda ma swoje unikalne umiejętności, co sprawia, że gra staje się jeszcze bardziej interesująca.
Co ciekawe, gra pozwala na rywalizację z przyjaciółmi. Możesz z nimi współzawodniczyć, kto zdobędzie więcej punktów w danym czasie. W zasadzie, to jakbyście grali w piłkę nożną, ale zamiast piłki, każdy z Was ma swoją osobistą desę, a rywalizacja toczy się na torach metra. Generalnie, świetna zabawa i okazja do popisania się swoimi umiejętnościami.
Oczywiście, jak w każdej grze, są momenty frustracji, gdy nagle wpadniesz na przeszkodę i musisz zaczynać od nowa. Z początku myślałem, że to denerwujące, ale teraz uważam, że to część uroków tej gry – w końcu kto nie lubi wyzwań? Może to trochę jak życie – czasem trzeba się potknąć, żeby wstać i biec dalej, prawda?
Podsumowując, Subway Surfers Rio to nie tylko gra, to sposób na oderwanie się od rzeczywistości, przynajmniej na chwilę. Niech świat biega, a Ty skacz! Gotowy na to?