Jeśli kiedykolwiek marzyłeś o tym, by przerobić wielkie miasto na swój tor wyścigowy, to Subway Surfers Amsterdam spełni Twoje marzenia! Ta kultowa gra zręcznościowa, znana z dynamicznej rozgrywki, przenosi nas prosto do malowniczych ulic Amsterdamu, gdzie czekają na nas nie tylko rowery, ale także wodne kanały i, oczywiście, mnóstwo pociągów!
Od pierwszego uruchomienia gry czułem dreszczyk emocji. Niby to tylko kolejny odcinek Subway Surfers, ale Amsterdam ma w sobie coś wyjątkowego. Może to te kolorowe, wąskie domki nad kanałami, które wręcz zapraszają do biegania? A może to neonowe światła, które sprawiają, że czujesz się jak w filmie akcji? Kto wie! Wszystko to razem tworzy atmosferę, która przyciąga jak magnes.
Gra polega na klasycznym bieganiu przed pociągiem, a Twoim celem jest unikanie przeszkód, zbieranie monet i wykonywanie niesamowitych akrobacji. Subway Surfers Amsterdam wprowadza nowego bohatera – to Jett, który z pewnością skradnie serca graczy swoją zwariowaną osobowością. Przy okazji, czy wspomniałem, że możemy odblokować różne skórki i akcesoria? Tak, tak! Możesz przebrać Jetta za... czekaj, co to był? Jakieś niezrozumiałe wdzianko z serca Amsterdamu? Ach, to jego styl, doceniam to!
Postanowiłem zagrać z przyjaciółmi. Generalnie, zabawa w trybie rywalizacji sprawia, że dostajesz więcej adrenaliny niż w skoku na bungee. Zaczęliśmy od lokalnych wyzwań, ale szybko przeszliśmy do rywalizacji online. Zasady są proste – kto przeżyje najdłużej, ten wygrywa! Po kilku nieudanych próbach (może kilka razy wpadłem na pociąg…) w końcu udało mi się osiągnąć wynik, z którego byłem dumny. Aż chciałem się pochwalić na Twitterze, że wygrałem z przyjaciółmi, ale wiecie jak to jest – jak tylko się wygadasz, to przestajesz być mistrzem.
Fabuła nie jest może najważniejsza w tej grze, ale w Amsterdamie czujesz, że każda ulica ma do opowiedzenia swoją historię. A dźwięki tła? Są tak realistyczne, że czujesz się jakbyś naprawdę biegał po tych urokliwych uliczkach, a nie tylko klikał w telefonie. Szczerze mówiąc, czasami zatrzymywałem się, by po prostu posłuchać – no dobrze, może też po to, by wyścigać się z pociągiem.
Podsumowując, Subway Surfers Amsterdam to gra, która daje mnóstwo frajdy, a przy tym oferuje orzeźwiający powiew nowości. O ile dobrze pamiętam, to grałem w nią w czasie deszczu, co było zaskakujące! W końcu, kto by pomyślał, że spędzanie czasu w wirtualnym Amsterdamie sprawi mi tyle radości? Chcesz spróbować? Zrób to, ale pamiętaj – nie wpadnij pod pociąg!