Subway Surfers Berlin to kolejna odsłona popularnej gry mobilnej, która przenosi nas na tętniące życiem ulice stolicy Niemiec. W tej grze wcielamy się w postać młodego graffiti-artysty, który, uciekając przed strażnikiem, przemierza podziemny świat metra. Oczywiście, nie ma co się oszukiwać – każdy z nas marzy o chwili wolności, a tutaj możemy to zrealizować, biegając na pełnej prędkości po torach kolejowych!
Kiedy pierwszy raz uruchomiłem tę grę, poczułem się jak na nowej fali. Warszawskie metro? To nic w porównaniu do berlińskich tuneli pełnych stylowego graffiti i kolorowych przeszkód. Subway Surfers oferuje dynamiczną i ekscytującą rozgrywkę, w której trzeba omijać pociągi, przeskakiwać nad przeszkodami i zbierać monety. I tak, przyznaję, wiele razy zdarzyło mi się wpaść w ręce strażnika – tak, tak, czasem nawet najlepszym zdarza się potknąć!
W Subway Surfers Berlin grafika jest naprawdę bajeczna. Kolorowe graffiti, różnorodne postacie i dynamiczny styl sprawiają, że gra wygląda jak żywy obraz. Dźwięki są tak realistyczne, że można poczuć się, jakby się biegało po prawdziwych ulicach Berlina. Generalnie, gdy założysz słuchawki, to masz wrażenie, że znikasz w zupełnie innym świecie. To uczucie przypomina mi chwile, gdy wpadam w wir ulubionej muzyki – jestem w transie!
Jednak nie ma co się oszukiwać, czasami można się rozczarować. Przeszkody potrafią być zaskakująco nieprzewidywalne, a po kilku upadkach można poczuć zniechęcenie. Z początku myślałem, że to wina moich refleksów, ale potem okazało się, że to gra potrafi być niesprawiedliwa, haha. Ale hej, kto nie lubi wyzwań?
Pojawiają się także elementy rywalizacji, dzięki czemu możemy grać z przyjaciółmi – współzawodnictwo w zdobywaniu wyników dodaje pikanterii! W zasadzie, nawet nie zauważyłem, kiedy minęła mi godzina na zbieraniu monet z przyjaciółmi. A ich wściekłe komentarze, gdy udało mi się ich wyprzedzić, były bezcenne.
Podsumowując, Subway Surfers Berlin to gra, która łączy w sobie adrenalinę, styl i mnóstwo pozytywnych emocji. Wciąga jak najlepszy serial na Netflixie – i tak, mam na myśli te, które ogląda się na jednym wdechu. Gotowy na to, by spróbować swoich sił w bieganiu po berlińskich torach? Nie czekaj, złap deskorolkę i do dzieła!