Wyobraź sobie, że biegniesz przez szaloną arenę, pełną przeszkód, pułapek i przesuwających się platform. Tak właśnie wygląda królestwo Stumble Guys – wieloosobowej gry party, która łączy w sobie elementy battle royale i wyścigów platformowych. Możesz zapomnieć o poważnym podchodzeniu do tematu – tu liczy się raczej to, kto ostatni wywrotkę zrobi, a nie kto pierwszy wbiegnie na metę!
Fabuła? Cóż, nie ma tu nic skomplikowanego, ale to właśnie w tym tkwi urok. Gracze wplątują się w szereg dziwacznych, a czasem wręcz absurdalnych poziomów, gdzie czekają na nich wszelkiego rodzaju przeszkody. Od wirujących młotów po przepaście – każdy krok to nowa przygoda. W każdym meczu bierze udział do 32 graczy, a im dalej w las, tym więcej osób odpada, aż dojdzie do ostatecznej potyczki… i wiesz co? To czułem dreszczyk emocji, gdy zostałem jednym z ostatnich! Szaleństwo!
Kontrolowanie swojej postaci to bułka z masłem – tylko podstawowe przyciski do poruszania i skakania. Z początku myślałem, że to banalne, ale uwierz mi, kiedy zderzysz się z przeciwnikiem w kluczowym momencie, sprawy stają się znacznie bardziej skomplikowane. W mechanicznym chaosie musisz być szybki jak błyskawica, żeby przeskoczyć nad przeszkodami lub… rzucić innych graczy w przepaść. Używanie klawiszy i czasami nieco chaotyczne dotykanie ekranu na telefonie daje niezłego kopa adrenaliny!
Stumble Guys to prawdziwa uczta dla oczu. Kolorowa grafika i wesoła muzyka sprawiają, że każda rozgrywka to niezapomniana przygoda. W tym szalonym świecie naprawdę nie ma czasu na nudę – wszystko wydarza się tak szybko, że nie nadążysz za własnymi myślami. I wiecie co? Chyba każdy z nas ma w sobie nieco z dziecka, które bawi się na zjeżdżalni, śmiejąc się z każdej gleby.
Podsumowując, jeśli szukasz gry, która sprawi, że będziesz się śmiał do łez i jednocześnie wkręci cię w wir rywalizacji, to Stumble Guys powinna zagościć w twoim katalogu. Generalnie, to idealna propozycja na imprezę z przyjaciółmi lub chwilę relaksu po szkole. Gotowy na odrobinę szaleństwa?