Gun Guys to gra, która z pewnością przyciągnie uwagę każdego miłośnika akcji z nutą humoru i nieprzewidywalności. Już od pierwszych chwil wciąga nas do świata pełnego strzelanin, w którym mamy szansę wcielić się w jednego z charyzmatycznych bohaterów – bez wątpienia, każdy z nich ma swój unikalny styl. Gra łączy w sobie elementy shooterów z dynamicznym gameplayem, co sprawia, że każda rozgrywka to nowe wyzwanie, które potrafi zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych graczy.
Kiedy po raz pierwszy uruchomiłem Gun Guys, nie mogłem się powstrzymać od śmiechu. Wygląda na to, że twórcy postanowili zrobić z tej gry swoisty odzwierciedlenie naszych codziennych zmagań - w końcu, kto nie czuł się czasem jak rycerz w lśniącej zbroi, walczący z potworami w postaci... no właśnie, dużych rachunków za prąd? W tej grze strzelasz do wrogów, a jednocześnie starasz się nie zginąć w zalewie wybuchów i szaleństwa. Dźwięki wystrzałów były tak realistyczne, że czułem się, jakbym naprawdę stał na polu bitwy – nie zdziwiłbym się, gdyby sąsiedzi zaczęli się niepokoić o moje zdrowie psychiczne!
Mechanika gry jest prosta, ale zaskakująco głęboka. Możemy grać solo, ale najlepsze chwile przeżywa się w trybie kooperacyjnym, gdzie razem z przyjaciółmi stawiamy czoła hordom przeciwników. Z początku myślałem, że gra będzie nudna bez trybu PvP, ale okazało się, że współpraca z innymi graczami to prawdziwa frajda. Kto by pomyślał, że wspólne wybuchy mogą tak zbliżyć ludzi? Moje osobiste doświadczenia z rozgrywkami wieloosobowymi były pełne śmiechu i... czasem frustracji, gdy moi znajomi postanowili strzelać do mnie zamiast wrogów!
Generalnie, Gun Guys to gra, która bawi, angażuje i czasem wprawia w zakłopotanie (przekonałem się o tym, gdy nie mogłem znaleźć przycisku do przeładowania!). Połączenie humoru, akcji i świetnej grafiki sprawia, że gra się w nią na długie godziny. I szczerze mówiąc, uważam, że warto poświęcić czas na tę przygodę, szczególnie w obecnych czasach, gdy zewsząd bombardują nas negatywne wiadomości. A w końcu, kto nie chciałby być bohaterem w świecie pełnym wybuchów i śmiechu? Gotowy na to? O ile dobrze pamiętam, odpowiedź brzmi: Tak!