Stop GMO 2 to gra, która po raz kolejny zabiera nas w emocjonującą podróż do świata rolnictwa, ale tym razem z nutką dreszczyku emocji, jakbyśmy grali w Battle Royale wśród nasion! Tak, zgadza się, to nie jest zwykła gra o uprawach, to prawdziwa walka o przyszłość naszej planety. W tej kontynuacji stajemy się bohaterami, którzy walczą z genetycznie modyfikowanymi organizmami i ich wpływem na przyrodę. Czas przywrócić harmonię i uratować naszą ekosferę!
Kiedy pierwszy raz uruchomiłem tę grę, myślałem, że będzie to zwykła strategia, coś w stylu Agricultural Tycoon. Ale nie! Zamiast tego otrzymałem mieszankę akcji, strategii i... no cóż, nieco ekologicznych dylematów. To jak grać w szachy, ale na planszy z warzywami i owocami, które próbują nas zjeść! Stop GMO 2 oferuje niezwykle wciągającą mechanikę, gdzie musimy podejmować szybkie decyzje, które mogą uratować nas przed inwazją modyfikowanych roślin.
Gra ma różne tryby, dzięki czemu możemy zagrać z przyjaciółmi lub wyzwać innych graczy online. I to jest mega fajne, bo nie ma nic lepszego niż współpraca z kumplami w obliczu rosnącego zagrożenia. A jeśli jesteście bardziej do rywalizacji, to PvP też jest na pokładzie! Pamiętam, jak podczas jednej z rozgrywek, zdarzyło mi się zjeść moje własne plony, co było dość… cóż, ironiczne. Zawsze mówię, że lepiej uczyć się na własnych błędach, prawda?
Dźwięki w grze są tak realistyczne, że czułem się, jakbym naprawdę stał w środku pola. Szum wiatru, śpiew ptaków i odgłosy walczących roślin tworzą niesamowity klimat. A te kolory! Wyglądają jakby były wyciągnięte z jakiegoś Disneyowskiego filmu, a jednocześnie były tak intensywne, że momentami czułem się jakbym miał na sobie gogle VR.
Generalnie, to gra, która otworzyła mi oczy na problemy związane z GMO. Z początku myślałem, że to tylko zabawa, ale teraz uważam, że każdy gracz powinien spróbować. Może nie zmienisz świata, ale przynajmniej zdobędziesz kilka cennych lekcji o ekologii. Tak więc, gotowy na to, by stać się bohaterem w świecie rolnictwa? A może wolisz zjeść swoje własne plony?...