Sonic Frontiers to nowa odsłona kultowej serii, która przenosi nas w niespotykaną dotąd podróż po otwartych, malowniczych światach. Wyobraź sobie, że przemierzasz wyspy pełne tajemnic, a nad twoją głową wirują chmury, które wyglądają jakby były zaproszone na wyścig z Sonicem. Można poczuć ten dreszczyk emocji, gdy stawiasz czoła niewyobrażalnym wyzwaniom oraz nowym wrogom, które tylko czekają, żeby cię zaskoczyć.
Kiedy pierwszy raz uruchomiłem Sonic Frontiers, myślałem, że to będzie zwykła bieganina, ale już po chwili wciągnęło mnie tak, że zapomniałem o świecie zewnętrznym. Dźwięki były tak realistyczne, że czułem, jakby wiatr smagał mnie po twarzy, a muzyka dodawała energii, niczym ulubiony kawałek, który zawsze gra na imprezie. Od razu poczułem, że mam do czynienia z czymś wyjątkowym.
W tej grze Sonic wkracza w erę otwartych światów, co jest jak spełnienie marzeń dla fanów serii. Możliwości są praktycznie nieograniczone. Możesz biegać, skakać, a nawet wspinać się po górach. Naprawdę. Tylko nie zapomnij, że czasami lepiej przystanąć i podziwiać widoki, bo niektóre z nich zapierają dech w piersiach! A jak o tym mówię, to przypomina mi, że powinienem wrócić na te wyspy i odkryć jeszcze więcej tajemnic.
W grze znajdziemy nie tylko klasyczne elementy, ale też innowacyjne mechaniki, takie jak otwarte przestrzenie pełne zagadek i zadań. Możliwość interakcji z różnymi NPC-ami sprawia, że czujesz się jak w pełnoprawnym RPG. I tak, wiem, że to brzmi nieco jak sci-fi, ale uwierz mi, to działa. A jeśli chodzi o walki, to przygotuj się na intensywność, która przyprawi cię o zawroty głowy. Szczerze mówiąc, czasami miałem ochotę rzucić padem, ale w końcu to właśnie te wyzwania sprawiają, że gra jest tak ekscytująca.
Jeśli chodzi o interakcje z innymi graczami, można grać zarówno lokalnie, jak i online. Możliwość rywalizacji z innymi graczami w trybie PvP to coś, czego nie można przegapić. Wydaje mi się, że wspólne odkrywanie wysp z przyjaciółmi dodaje grze jeszcze więcej kolorytu i energii. Z początku myślałem, że nie potrzebuję współpracy, ale teraz uważam, że to była moja największa pomyłka. Bo kto nie chciałby podzielić się tymi szalonymi momentami z innymi?
Generalnie, Sonic Frontiers to gra, która zaskakuje na każdym kroku. Choć czasem można poczuć lekkie rozczarowanie w drobnych detalach, to jednak całościowo dostarcza mnóstwo frajdy. Mam nadzieję, że kolejne aktualizacje przyniosą jeszcze więcej zawartości, bo tak naprawdę... wiecie co? Chciałbym biegać z Sonicem przez wieki!