John's Adventures to gra, która sprawia, że czujesz się jak w bajce, w której radosny bohater, John, staje się Twoim towarzyszem w niezapomnianych przygodach. Wyobraź sobie, że wsiadasz na rollercoaster emocji, gdzie każde zakręcenie przynosi nowe wyzwania. To, co wyróżnia tę grę, to niesamowita mieszanka platformowych zagadek, odkrywania ukrytych skarbów oraz epickich starć z bossami, które przyprawiają o ciarki te same, które czujesz, gdy Twój ulubiony streamer zdobywa najwyższy poziom w grze!
Gra przenosi nas do kolorowej krainy, pełnej zróżnicowanych lokacji od malowniczych lasów po mroczne jaskinie. Moje pierwsze wrażenie? Kiedy po raz pierwszy uruchomiłem John's Adventures, myślałem, że trafiłem do świata, który mógłby być tłem dla najnowszej animacji Disney’a – pełno tam magii i przygód na każdym kroku. I szczerze mówiąc, ten świat wciąga jak ulubiona gra mobilna, w którą grasz na przerwie w pracy (tak, przyznaję się, kogo nie łapie czasem taka pokusa?).
Mechanika gry jest bardzo intuicyjna, więc nawet jeśli dopiero raczkujesz w świecie gier, nie powinno być problemu z ogarnięciem sterowania. Chociaż pamiętam, jak na początku z bólem serca próbowałem skakać z platformy na platformę, a John co chwila lądował na twardym gruncie. Ej, John, nie tak! Mówiłem, że nie skaczemy w przepaść! – krzyczałem do monitora, co pewnie wyglądało dziwnie dla moich współlokatorów. Ale wiecie co? To wszystko jest częścią zabawy!
Kiedy grałem z kolegami w trybie kooperacji, atmosfera była do bólu śmieszna. Wspólne eksplorowanie i ściganie się o skarby to coś, co zbliża, nawet jeśli czasem trzeba było się bić o ostatnią paczkę chipsów podczas przerwy. Pamiętam, jak raz udało nam się pokonać bossa, a radość była tak wielka, że aż zaczęliśmy tańczyć w pokoju, co skończyło się w sumie upadkiem jednego z nas na podłogę. Nie, nie, nie, John, nie w tę stronę! – to hasło przeszło do legendy.
John's Adventures to nie tylko gra, to także sposób na oderwanie się od codzienności. Czułem dreszczyk emocji, gdy odkrywałem nowe sekrety, a każdy poziom to nowa historia. Uważam, że to jak przygoda, która nigdy się nie kończy. Generalnie, jeśli szukasz gry, w której możesz się zatracić, śmiało daj szansę Johnowi! Może się okazać, że zakochasz się w tym małym bohaterze i jego przygodach na dobre…