Nie ma to jak powrót do ulubionej gry, która łączy w sobie szaleństwo, humor i odrobinę absurdu. Drunken Duel 2 to prawdziwa perełka dla tych, którzy szukają zabawy przy piwie i nieco niezdarnych pojedynkach. Ta gra to jakby połączenie tradycyjnych walk na pięści z atmosferą imprezy, kiedy każdy z nas czuje się mistrzem sztuk walki (choć w rzeczywistości bardziej przypomina to taniec sarny na lodzie).
W Drunken Duel 2 wcielasz się w jednego z zabawnych, lekko pijanych bohaterów, którzy stają do walki na różnorodnych arenach. No bo kto nie chciałby rzucić się na swojego kumpla z przekonaniem, że właśnie teraz jest najlepszym zawodnikiem MMA? Choć oczywiście, po trzech piwach, już niekoniecznie pamiętasz, jak się nazywasz. W każdym razie, zasady są proste jak budowa cepa: walcz, ale uwaga na równowagę... i na swoje nogi!
Gra oferuje kilka trybów, w tym kooperację oraz tryb PvP. Dzięki temu możesz zagrać ze znajomymi na jednym ekranie, co jest zawsze gwarancją śmiechu i rywalizacji. Pamiętam, jak pierwszy raz zagrałem z kumplami. Po kilku zaciętych pojedynkach, ledwo zdolni do utrzymania się na nogach, śmialiśmy się, że wyglądamy jak przysłowiowe pijane kury.
Mechanika gry jest prosta, ale dość satysfakcjonująca. Jako, że gracze są pod wpływem, każda walka to nieprzewidywalne ruchy i humorystyczne upadki. Czułem ten dreszczyk emocji, kiedy zdawało mi się, że zaraz trafię swojego przeciwnika, a w rzeczywistości... no, zespoliłem się z podłogą. Dźwięki były tak realistyczne, że miałem wrażenie, jakby to były odgłosy prawdziwego pubu.
Generalnie, Drunken Duel 2 to gra, która z pewnością dostarczy Ci mnóstwo śmiechu oraz chwil, które zapamiętasz na długo (oczywiście, o ile nie przesadzisz z napojami wyskokowymi). Jeśli masz ochotę na odrobinę szaleństwa i chcesz sprawdzić, kto z twoich znajomych jest prawdziwym mistrzem pijanej karate, to szczerze mówiąc, nie zastanawiaj się dłużej. W końcu, życie jest zbyt krótkie, by nie zagrać w grę, która bawi i jednocześnie stawia na nogi!