Stick Duel Fighting to gra, która przenosi nas w świat dynamicznych walk pomiędzy... tak, dobrze zgadliście – stickmanami! To jak oglądanie bójki w parku, tylko że z większą ilością efektów specjalnych i bez ryzyka, że złamiesz sobie nos. Gra jest znakomitym połączeniem prostoty i emocji, które potrafią wciągnąć na długie godziny.
Już od pierwszej sekundy czułem dreszczyk emocji. Oto stanąłem w ringu z moim kumplem, a atmosfera była napięta jak struna gitary przed koncertem. W Stick Duel Fighting nie chodzi tylko o to, żeby się bić – chodzi o strategię, timing i odrobinę szczęścia. Każdy ruch można przemyśleć, bo w każdej chwili możesz stać się ofiarą błyskawicznego ciosu. Wyobraźcie sobie, że to jak gra w szachy, ale zamiast figur masz stickmanów z różnymi broniami.
Na początku myślałem, że to będzie zwykła gra, która szybko się znudzi. Ale, szczerze mówiąc, po kilku rundach byłem tak zaangażowany, że zapomniałem o całym świecie. Zaczęliśmy od walki na pięści, a skończyliśmy z mieczami i innymi fantastycznymi broniami. No i nie można zapomnieć o genialnym trybie multiplayer – to, co dzieje się na ekranie, sprawia, że czujesz się jak w najlepszych bitwach z gier e-sportowych, tylko bez presji streamowania.
Grafika jest prosta, ale zarazem urokliwa – jakby ktoś wziął zeszyt z rysunkami z podstawówki i postanowił stworzyć z tego grę. Dzięki temu można skupić się na akcji, a nie na tym, czy postacie wyglądają jak z najnowszego filmu Marvela. Dźwięki walki są na tyle realistyczne, że czułem się, jakbym sam dostawał w mordę, gdy tylko przeciwnik trafił mnie w głowę. O tak!
Generalnie, polecam Stick Duel Fighting każdemu, kto chce się rozerwać i dobrze bawić z przyjaciółmi. To jak gra w rock, paper, scissors, tylko z większą ilością akcji i mniejszym ryzykiem obciachu. Chyba tak było? Mój przyjaciel, który na początku stwierdził, że to tylko dla dzieci, teraz nie odstępuje mnie na krok, gdy gramy. Gotowy na to? Przekonaj się sam!