Blob Opera to interaktywna gra muzyczna, która łączy w sobie radość z tworzenia dźwięków i zabawne, kolorowe postacie. Stworzona przez Google Arts & Culture, gra przenosi nas w świat wesołych blobów, które przypominają trochę gumowe piłeczki, ale w wersji operowej. Wyglądają tak, jakby wyszły prosto z jakiegoś surrealistycznego snu, a ich urok jest nie do opisania. Każdy z tych blobów reprezentuje inny głos i razem tworzą niepowtarzalne harmonie.
Rozgrywka w Blob Opera polega na manipulowaniu głosami blobów – przez przesuwanie suwaków można zmieniać wysokość dźwięku, wysokość tonu oraz inne parametry. Czułem dreszczyk emocji, gdy pierwszy raz udało mi się stworzyć coś, co brzmiało jak prawdziwa aria z opery! Te małe stworki zaczynają śpiewać, a my – jako władcy ich losów – stajemy się dyrygentami tej zwariowanej orkiestry. To jak mieszanie kolorów na palecie, tylko że zamiast farb mamy głosy.
Co jest w tym wszystkim najfajniejsze? Możemy tworzyć własne utwory muzyczne, a potem dzielić się nimi z przyjaciółmi. Z początku myślałem, że gra będzie nudna, ale szybko przekonałem się, że to świetna okazja do zabawy z znajomymi. Kiedy raz z moim kumplem zrobiliśmy duet, wszyscy w pokoju wybuchli śmiechem. W zasadzie, to nie wiem, czy bardziej z tego, co stworzyliśmy, czy z tego, jak obaj wyglądaliśmy, próbując naśladować nasze blobowe wersje!
Warto dodać, że gra oferuje również możliwość tworzenia własnych kompozycji w różnych stylach, od klasycznych operowych po bardziej nowoczesne, jazzowe klimaty. A dźwięki są tak realistyczne, że czasami miałem wrażenie, że te blobowe głosy to na prawdę jacyś mali operowi artyści! Generalnie, Blob Opera to świetna zabawa, która łączy w sobie sztukę i technologię w sposób, który sprawia, że nawet najbardziej zatwardziali gracze będą się uśmiechać.
Podsumowując, jeśli masz ochotę na chwilę relaksu i trochę twórczej zabawy, to ta gra jest strzałem w dziesiątkę. Gotowy na to? Gwarantuję, że po kilku minutach z blobami nie będziesz mógł się oderwać, a Twoje poczucie humoru dostanie solidną dawkę pozytywnej energii. A gdy już stworzysz swoje operowe arcydzieło, nie zapomnij podzielić się nim z całym światem – bo kto wie, może właśnie Ty zostaniesz następnym wielkim kompozytorem! Aż strach pomyśleć, co będzie dalej…