Warfare 1942 to gra, która przenosi nas w czasy Drugiej Wojny Światowej, oferując niecodzienną mieszankę strategii i akcji, która sprawia, że czujesz się jak generał prowadzący swoje oddziały na front. Z każdą misją dostajesz szansę na zbudowanie swojego własnego imperium wojennego, ale spokojnie, nie musisz być weteranem wojennym, żeby to ogarnąć!
W tej grze będziesz mógł korzystać z różnych jednostek – od piechoty po czołgi. Każda z nich ma swoje unikalne zdolności, które możesz wykorzystać, aby zaskoczyć wroga. Pamiętam, jak pierwszy raz wsiadłem do czołgu – czułem się jak w Gra o Tron, z tym że zamiast walczyć o Żelazny Tron, szturmowałem wrogie linie. Dźwięki odpalającego silnika były tak realistyczne, że aż zadrżałem z podekscytowania!
Nie ma nic lepszego niż współpraca z przyjaciółmi w trybie kooperacji. Razem możecie zaplanować skomplikowane taktyki, a potem zrealizować je na polu bitwy. To jak granie w szachy, ale z eksplozjami i krzykami. Tak, wiem, że szachy to nie to samo, ale rozumiesz, o co mi chodzi. Wspólne granie to czysta frajda, a zdarzały się momenty, kiedy nasza taktyka była tak genialna, że aż sami się zdziwiliśmy, jak nam to wyszło!
Muszę przyznać, że z początku myślałem, że gra będzie monotonna – w końcu ile razy można strzelać do wrogów? Ale teraz uważam, że Warfare 1942 oferuje tak wiele możliwości, że za każdym razem, gdy zaczynam nową misję, czuję dreszczyk emocji. Czy to nie jest niezwykłe? Każda bitwa, każda decyzja, mogą zmienić oblicze wojny. A to, jak zmienia się pole bitwy, przypomina mi, jak zmieniają się trendy w grach. Niektóre tytuły potrafią być jak stare skarpetki – nudne i niewygodne – ale ten tytuł... ma coś, co sprawia, że chce się do niego wracać.
Podsumowując, jeśli szukasz gry, która sprawi, że poczujesz się jak prawdziwy dowódca, a jednocześnie będziesz miał szansę na wspólne działania z przyjaciółmi, Warfare 1942 będzie świetnym wyborem. Kto wie, może nawet uda ci się zdobyć miano najlepszego stratega wśród znajomych?!