Witajcie, gracze! Jeśli kiedykolwiek marzyliście o sprincie, który przypominałby bardziej komedię slapstickową niż olimpijskie zawody, to Wacky Run jest stworzony z myślą o Was! Wyobraźcie sobie, że biegacie w szalonym wyścigu pełnym absurdalnych przeszkód, gdzie każda sekunda może być pełna śmiechu, a niekiedy nawet przerażenia (w sensie, że potraficie się przewrócić jak na najgorszym parkiecie w klubie).
Na początku, gdy pierwszy raz uruchomiłem tę grę, myślałem, że to będzie po prostu kolejny przeciętny bieg, ale Wacky Run mnie zaskoczył. To jakby połączyć Fall Guys z Mario Kart – tyle że zamiast ścigać się z samochodami, biegacie w absurdalnych kostiumach, które mogą zrywać boki! Jako że gra jest dostępna w trybie wieloosobowym, zaproszenie znajomych to świetny pomysł. W końcu, kto by się nie śmiał, widząc swojego kumpla, który nagle wylądował w wannie z żelatyną?
Kiedy wchodzicie na arenę, czujecie ten dreszczyk emocji, a dźwięki są tak realistyczne, że niemal czujecie zapach popcornu z bliskiej kinowej budki. Nie ma tu miejsca na powagę, bo spodziewajcie się, że przekroczycie linie mety z obłędem w oczach i wyciągniętym językiem jak pies w upalny dzień. Przeszkody? W zasadzie możecie się spodziewać wszystkiego: przeskakiwania przez olbrzymie torty, unikania latających gąsienic czy biegów przez podwodne labirynty (tak, na pewno wpadniecie do wody… kto by się tam tym przejmował?).
Nie ukrywam, że na początku przygody z Wacky Run czułem się jak nowicjusz w świecie gier. Z początku myślałem, że to będzie łatwe jak zjedzenie pączka, ale po kilku porażkach zrozumiałem, że muszę wypracować strategię. Może nie jestem mistrzem, ale koleżeńskie wyścigi potrafią dostarczyć mnóstwo radości i niezapomnianych wspomnień, zwłaszcza gdy wspólnie z kumplami zaczynamy śmiać się z naszych niepowodzeń.
Generalnie, Wacky Run to idealna gra na popołudnie z przyjaciółmi – pełna śmiechu, zabawy i zdrowej rywalizacji. Dlatego, jeśli szukacie tytułu, który pozwoli Wam oderwać się od codzienności i poczuć się jak dziecko biegające za piłką, to nie wahajcie się i wskakujcie do tej szalonej przygody! Czy jesteście gotowi na wyzwanie? Zróbcie pierwszy krok w stronę szaleństwa – to będzie prawdziwie odjechane doświadczenie!