Run Squid Game Run to gra, która zabierze cię w wir adrenaliny i emocji, przypominających te z popularnego serialu, który zdominował świat — Squid Game. Gdy pierwszy raz włączyłem tę grę, poczułem się jak dzieciak w sklepie z cukierkami — pełen ekscytacji, ale też z lekkim dreszczykiem niepokoju. Czy dam radę przeżyć? Czy nie wpadnę w pułapkę, jak bohaterowie z telewizji?
W Run Squid Game Run wcielasz się w jednego z uczestników, którzy biorą udział w niebezpiecznych grach, gdzie stawką jest życie. Gra oferuje kilka trybów, w tym wyzwania solo i kooperacyjne, w których możesz rywalizować z przyjaciółmi lub innymi graczami online. Jest to trochę jak gra w chowanego z kolegami, ale w wersji hardcore, gdzie niewłaściwy ruch może skończyć się tragicznie… no, przynajmniej w grze.
Mechanika gry jest prosta, ale wciągająca. Biegasz, skaczesz, a nawet przemycasz elementy strategii, by przejść przez kolejne etapy. Wciągniesz się jak w binge-watchowanie serialu na Netflixie, a pulsująca muzyka w tle sprawi, że poczujesz się jak w samym środku akcji. Dźwięki są tak realistyczne, że miałem wrażenie, jakby za każdym rogiem czaił się jakiś gruby boss z kosą… no dobra, może przesadzam, ale wiecie, o co chodzi.
Przyznam szczerze, że z początku myślałem, że gra będzie nudna, jak czekanie na kolejny sezon mojej ulubionej serii, ale szybko zmieniłem zdanie. Wciągające wyzwania i fakt, że możesz grać z innymi sprawiają, że od razu czujesz ten team spirit. Z moim kumplem graliśmy na zmianę, a jego krzyki z frustracji, gdy przegrał, były bezcenne. Generalnie — jeśli szukasz czegoś, co naprawdę podkręci ci poziom adrenaliny, to trafiłeś w dziesiątkę.
Podsumowując, Run Squid Game Run to gra, która z pewnością przypadnie do gustu nie tylko fanom serialu, ale też każdemu, kto uwielbia wyzwania i intensywną zabawę. Jeśli jeszcze nie spróbowałeś, to szczerze mówiąc, czas to zmienić. Może nie wygrasz fortuny, jak w serialu, ale na pewno spędzisz kilka świetnych godzin, uśmiechając się i krzycząc do monitora. A kto nie lubi odrobiny szaleństwa? Gotowy na to?