Siren Head 3 Game to gra, która sprawia, że serce bije jak szalone, a dreszcz emocji przechodzi przez ciało, jakbyś właśnie zobaczył swojego byłego na imprezie. Zaczynasz swoją przygodę w mrocznym lesie, gdzie tajemniczy potwór o groteskowym wyglądzie – tak, tak, mowa o Siren Head – czai się w cieniu drzew i czeka na swoją ofiarę. Gra łączy elementy horroru i survivalu, co sprawia, że twoje palce drżą na klawiaturze, gdy próbujesz uciec przed tym potworem.
Kiedy pierwszy raz uruchomiłem Siren Head 3, myślałem, że to będzie kolejny straszny skok na szafkę, ale… byłem w błędzie. Atmosfera była tak gęsta, że mógłbym ją kroić nożem. Dźwięki były tak realistyczne, że miałem wrażenie, że sam Siren Head stoi za mną, gotów do ataku. Szczerze mówiąc, pierwsze, co przyszło mi na myśl, to: „Dlaczego w ogóle wyszedłem z domu?”.
W tej grze stajesz przed wyzwaniem, które wymaga nie tylko sprytu, ale i odrobiny szczęścia. Musisz eksplorować otoczenie, zbierać przedmioty i unikać potwora, który bezlitośnie poluje na twoją duszę (czyli, umówmy się, na twoje życie w grze). Interakcja z innymi graczami jest możliwa, co oznacza, że możesz wziąć ze sobą kumpli na tę szaloną przygodę, ale nie licz na to, że będą cię ochronić – w końcu każdy dba o siebie, prawda?
Generalnie, Siren Head 3 to gra, która wciąga jak najlepszy serial na Netflixie, a każda sekunda spędzona w lesie przypomina mi, jak bardzo nienawidzę ciemności. Z początku myślałem, że dam radę spokojnie przejść przez wszystkie levele, ale teraz uważam, że to jedna z tych gier, które potrafią zaskoczyć nawet najtwardszych graczy. Czy to mi się podoba? Chyba tak! Jak na razie toczy się mała wojna między moim strachem a chęcią przetrwania.
Nie da się ukryć, że w tej grze bijesz się z czasem i własnym strachem. Każdy krok może być tym ostatnim, a każda decyzja – kluczowa. Nie wiem jak wy, ale ja już nie mogę się doczekać, żeby ponownie zanurzyć się w tej szalonej przygodzie…