Shifter to gra, która z miejsca przyciąga uwagę swoją unikalną mechaniką i klimatami, które wręcz ociekają napięciem. Wyobraź sobie świat, w którym twoje zdolności przekształcania się w inne postacie są kluczem do przetrwania. Zaczynasz jako mały, niepozorny stworek, ale z czasem odkrywasz, że masz w sobie moc zmieniania się w potężne bestie i tajemnicze istoty. Szczerze mówiąc, czułem dreszczyk emocji, gdy po raz pierwszy przejąłem kontrolę nad potworem i ogarnąłem wrogów jak rasowy boss. To trochę jak gra w chowanego, tylko że wszyscy są na haju i próbują się nawzajem zjeść.
Mechanika gry opiera się na przekształcaniu się w różnorodne postacie, co otwiera przed nami drzwi do niekończących się strategii. Możesz być zarówno cichym zabójcą, jak i potężnym wojownikiem, w zależności od sytuacji. Generalnie, im lepiej opanujesz mechaniki, tym więcej frajdy ci to przyniesie. Ale jak to bywa w życiu, nie wszystko jest tak różowe. Kiedy po raz pierwszy wziąłem na siebie rolę potwora, zdałem sobie sprawę, że muszę być ostrożny – mogę zabić wroga, ale równie dobrze mogę zginąć w mgnieniu oka, gdy niepoprawnie ocenię sytuację.
Muszę przyznać, że moment, gdy po raz pierwszy zagrałem w Shifter, był pełen emocji. Włączyłem ją z nadzieją na relaks po ciężkim dniu, ale wciągnęła mnie jak wir. Moje palce latały po klawiaturze jak szalone, a każdy krok był wyzwaniem. Z moimi znajomymi zdążyliśmy nawet zorganizować małą rywalizację. Wiecie, stara szkoła, lokalny multiplayer – to czasami przypominało moje dzieciństwo, tylko bez chipsów i z większą ilością przekleństw.
Wracając do samej gry, warto zwrócić uwagę na oprawę wizualną. Świat jest żywy, kolorowy i pełen detali, które sprawiają, że chcesz eksplorować każdy kąt. Dźwięki? Cóż, były tak realistyczne, że czułem się, jakbym naprawdę był na polu bitwy, a nie w swoim pokoju z piwem i chipsami. Nie jestem pewien, czy to lepiej, czy gorzej, ale z pewnością dodaje to całemu doświadczeniu.
Wszystko to sprawia, że Shifter jest grą, która nie tylko daje ogromną radość z rozgrywki, ale także wymaga od gracza sporo myślenia. To jak gra w szachy, ale z potworami i mocami, które mogą zaskoczyć każdego. Czy jesteś gotowy na to, by stać się mistrzem w tej grze, czy może wolisz pozostać w swojej małej strefie komfortu? Czas pokaże…