Scrap Metal 4 to gra, która z pewnością przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom motoryzacji, adrenalinowych wyścigów i szaleństwa na czterech kółkach. Można powiedzieć, że to jakby Mad Max spotkał Death Race w jedynym, niepowtarzalnym stylu. Jeśli kiedykolwiek marzyłeś o tym, by wsiąść do zardzewiałego wozu i wyruszyć na pełną akcji przygodę, to właśnie znalazłeś swoją grę!
Kiedy po raz pierwszy uruchomiłem Scrap Metal 4, poczułem się jak dziecko w sklepie z zabawkami. Dźwięk silników, zapach spalin (tak, to tylko w mojej wyobraźni, ale wiesz, o co chodzi) i ta całkowita swoboda, by po prostu niszczyć wszystko, co stanie na mojej drodze. I to dosłownie! Możesz zniszczyć dosłownie wszystko, co napotkasz - od drzew po inne pojazdy. To tak, jakby ktoś powiedział: Przepraszam, czy chcesz zniszczyć moją ciężarówkę? a ty bez wahania odpowiadasz: Tak, poproszę!
W Scrap Metal 4 dostajesz do dyspozycji całą gamę pojazdów, które można modyfikować, co daje ci sporo satysfakcji. W zasadzie, można powiedzieć, że każda maszyna to twój mały dziełko sztuki, a ty jesteś artystą, który wyraża siebie poprzez zderzaki i silniki. Pamiętam, jak po wielu nieudanych próbach zbudowałem pojazd, który wyglądał jak Transformer, ale w rzeczywistości przypominał raczej zardzewiałe wiadro na śmieci. Mimo to, czułem się jak król drogi!
Gra oferuje zarówno tryb kooperacji, jak i rywalizacji, co sprawia, że możesz zaprosić swoich znajomych (albo wrogów, jeśli wolisz), by razem z nimi przeżywać te motoryzacyjne szaleństwa. Wspólne ściganie się lub demolowanie przeciwników tylko wzmaga emocje i sprawia, że serce bije szybciej. A te wszystkie krzyki i śmiechy przy każdym wjeździe w przeszkodę - bezcenne!
Generalnie, Scrap Metal 4 to gra, która łączy w sobie prostą radość z niszczenia i kreatywnego tworzenia. Mimo że z początku myślałem, że nie wywrze na mnie większego wrażenia, teraz uważam, że to jedna z tych gier, które wciągają jak czarna dziura... tylko chyba nie tak niebezpieczna. Po prostu nie mogę przestać grać!