Nie jestem potworem: chcę żyć to tytuł, który sprawia, że serce bije szybciej, a umysł zaczyna się zastanawiać, co takiego kryje się w tej intrygującej historii. W tej grze zanurzysz się w mroczny świat, w którym wiele postaci skrywa swoje tajemnice, a ty stajesz przed dylematami, które przypominają bardziej skomplikowane zagadki życia niż typowe wybory w grach. Tak, to jest gra o moralności - coś, co ostatnio coraz częściej wchodzi na salony gamingowe jak nieproszony gość na urodzinach.
Kiedy pierwszy raz uruchomiłem tę grę, miałem mieszane uczucia. Z jednej strony, tchnęło to świeżością, z drugiej - niepewność wisiała w powietrzu jak zapach spalonego popcornu w kinie. Ale, szczerze mówiąc, od razu wciągnąłem się w ten wir emocji. Gra oferuje nam niepowtarzalne mechaniki, które zmuszają do refleksji nad tym, co to znaczy być człowiekiem, a co potworem. No i te dialogi... czasami mam wrażenie, że pisarze musieli mieć naprawdę intensywny tydzień, bo niektóre teksty przyprawiają o dreszczyk emocji.
W Nie jestem potworem: chcę żyć, gracz wciela się w postać, która musi podjąć kluczowe decyzje, które nie tylko wpływają na zakończenie historii, ale też na kształt relacji z innymi bohaterami. Interakcje z innymi postaciami są jak taniec na linie – każdy krok może być decydujący. Czułem się jak w filmie Incepcja, gdzie każdy wybór mógł prowadzić do nieoczekiwanych konsekwencji. Możemy grać w trybie kooperacji, co dodaje dodatkowych emocji – bo kto nie lubi wyzwań w towarzystwie przyjaciół? Zdecydowanie warto spróbować!
Pewnie zastanawiacie się, co sprawia, że ta gra jest tak wyjątkowa? Otóż oprawa graficzna i dźwiękowa są na najwyższym poziomie. Wrażenia zmysłowe stają się niemal namacalne. Dźwięki są tak realistyczne, że czasem aż przeszły mnie ciarki, jakby ktoś stał za moimi plecami, gotowy do skoku. Z początku myślałem, że to typowa gra przygodowa, ale teraz uważam, że to coś znacznie więcej – to interaktywny dramat, który zmusza do przemyśleń.
Generalnie, Nie jestem potworem: chcę żyć to gra, która wciąga jak ulubiony serial na Netflixie, którego nie możesz przestać oglądać, mimo że jutro masz ważny dzień. Jeżeli chcesz przeżyć coś, co skłoni cię do myślenia, a jednocześnie dostarczy emocji, to zdecydowanie powinieneś spróbować. Powiem tylko jedno – nie spodziewaj się prostych odpowiedzi…