4.460

Killer City

4.43/5(ocen: 14)📅2021 Mar 07
Killer City

Killer City to gra, która przenosi nas do mrocznych zaułków metropolii, gdzie niebezpieczeństwo czai się za każdym rogiem, a walka o przetrwanie staje się codziennością. Wcielając się w postać bohatera, stajemy w obliczu brutalnych gangów, zdradzieckich sojuszników i nieustannej potrzeby podejmowania trudnych decyzji, które mogą zaważyć na losach całego miasta. To jak podróż do brutalnego świata, w którym każdy krok to gra o życie. Otwarte środowisko oferuje nam pełną swobodę działania – możemy eksplorować, walczyć, handlować, a nawet układać skomplikowane plany taktyczne, by przeżyć w tym mrocznym uniwersum.

Już od pierwszych minut poczułem dreszczyk emocji – jakby sam puls miasta przenikał przez ekran. Dźwięki walki i odgłosy otoczenia były tak realistyczne, że czasem miałem wrażenie, że w moim pokoju zaczynają się jakieś gangsterskie porachunki. Generalnie, gra wciąga jak ulubiona seria na Netflixie, której nie można przestać oglądać. Ale, szczerze mówiąc, czasami miałem ochotę rzucić kontrolerem, gdy nagle dostawałem w twarz od jakiegoś bezsensownego NPC…

Zacząłem moją przygodę z Killer City z wielkimi nadziejami, marząc o epickich pojedynkach i niesamowitych przygodach. Kiedy pierwszy raz uruchomiłem tę grę, myślałem, że zatonę w akcji i przygodzie. Moje oczekiwania były jak balon, który pękł, gdy odkryłem, że niektóre misje są trochę powtarzalne. Ale wiecie co? Po kilku godzinach, kiedy w końcu odkryłem wszystkie smaczki i sekrety, wciągnęło mnie na maksa. Tak, powiedzmy, że z początku myślałem, że… ale teraz uważam, że to świetna zabawa.

W Killer City możemy grać w trybie kooperacji, co świetnie sprawdza się, gdy zbieramy ekipę znajomych i próbujemy stawić czoła coraz trudniejszym wyzwaniom. Z kolei tryb PvP pozwala na rywalizację z innymi graczami – idealny dla tych, którzy lubią poczuć adrenalinę w walce. Osobiście, czułem, że bez względu na to, jakie wyzwania stawia przed nami gra, zawsze można na chwilę odsapnąć, siadając z kumplami na kanapie i rywalizując na jednym ekranie. Czasami jednak, przypominam sobie o absurdalnych sytuacjach, które zdarzały się podczas grania…

Podsumowując, Killer City to nie tylko gra, ale prawdziwa odyseja miejskiej dżungli. Wciąga, emocjonuje i zmusza do myślenia. I choć czasami bawiłem się lepiej, grając w inne produkcje, to ta pozycja z pewnością dostarcza niezapomnianych chwil. Gotowy na to, by zmierzyć się z brutalnością miejskiego życia? Bo ja na pewno!...