Fruit Cutting to gra, która przenosi nas w świat pełen soczystych owoców i adrenaliny. Wyposażeni w wirtualny nóż, stajemy przed wyzwaniem, które przypomina nieco kulinarne szaleństwo w stylu MasterChefa, tylko że bez potrzeby sprzątania po sobie. Osobiście, kiedy pierwszy raz uruchomiłem tę grę, pomyślałem, że to będzie zwykła zabawa na kilka minut, a skończyłem na godzinach precyzyjnego krojenia jabłek, bananów i innych owoców, które zdawały się tańczyć w powietrzu.
Gra polega na tym, żeby za pomocą gestów przeciąć jak najwięcej owoców, które pojawiają się na ekranie. Można się poczuć jak ninja w kuchni, a dźwięki przelatujących owoców przypominają mi najlepsze momenty z Fruit Ninja — z tym że tu mamy jeszcze więcej możliwości. Wygląda na to, że kuchnia zamieniła się w prawdziwy plac zabaw, gdzie każda sekunda ma znaczenie. I wiecie co? Gdy tak cięłam, czułem dreszczyk emocji, gdy udało mi się trafić w kilka owoców naraz. Czułem się jak superbohater z ostrym nożem!
Czasem jednak trafiały się mi te nieszczęsne bomby, które psuły mi całą zabawę (jak w życiu – wiecie, jak to jest). Z początku myślałem, że to wkurzające, ale teraz uważam, że dodają grze trochę smaku — w końcu każdy dżem potrzebuje odrobiny pikanterii, prawda? A może raczej ostrości?
Generalnie, gra oferuje możliwość rywalizacji z innymi graczami, co staje się świetną okazją do pośmiewania się z przyjaciół. Co kilka dni organizujemy z kumplami mini-turnieje i kto wie, może kiedyś zorganizujemy własne mistrzostwa świata w krojeniu owoców. A pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu marzyłem o grze, w której mogę kroić owoce z takim stylem i bez zbędnych konsekwencji…
Gra jest dostępna zarówno w trybie kooperacji, jak i rywalizacji, co daje możliwość wspólnej zabawy na jednym ekranie lub online. O ile dobrze pamiętam, maksymalnie może grać do czterech osób. A teraz wyobraźcie sobie: cztery osoby, jedna kuchnia, mnóstwo owoców i krzyk radości, gdy któremuś z nas uda się zdobyć rekord!
Wszystko to sprawia, że Fruit Cutting to gra, która, mimo swojej prostoty, wciąga jak najlepszy serial na Netflixie. Więc, gotowy na to, by stać się mistrzem krojenia? Ja już jestem w drodze do medalu…