Special Strike Zombies to gra, która wciąga jak najgorsza sieczka w horrorze, a jednocześnie rozbawia jak najlepsza komedia. Wyobraź sobie, że budzisz się w świecie opanowanym przez zombie, a Twoim jedynym zadaniem jest przetrwanie... no i oczywiście zestrzelanie jak największej ilości tych zdechlaków. Brzmi znajomo? Tak, to klasyka, ale w tej produkcji jest kilka sztuczek, które sprawiają, że nawet najbardziej wytrawni gracze będą mieli uciechę.
Już na samym początku wciąga nas intensywna akcja. Special Strike Zombies to gra, w której dynamiczna rozgrywka jest na porządku dziennym. Dźwięki strzałów, krzyki zombie i szum wiatru – czujesz to? To jakby połączenie horroru z klipami z TikToka, które są tak uzależniające, że zapominasz o rzeczywistości. Kiedy pierwszy raz uruchomiłem tę grę, miałem chwilę zwątpienia: Czy to znów będzie jeden z tych klonów? Ale już po kilku minutach zmieniłem zdanie. Wow! Jak to się stało, że nigdy wcześniej nie odkryłem tej przyjemności?
Nie oszukujmy się – gra oferuje różne tryby, w tym kooperację z innymi graczami. To jak wspólne wyjście do pubu, gdzie zamiast piwa mamy amunicję i granaty. To idealna okazja, by sprawdzić, kto z Twoich znajomych ma najlepszy celownik. Generalnie, w trybie współpracy możesz bawić się z maksymalnie czterema osobami, a to oznacza, że śmiechu i zgrzytania zębami będzie co niemiara. Chyba najbardziej pamiętam moment, gdy mój przyjaciel zabił mnie, myśląc, że to zombie. No cóż, przynajmniej dał mi na koniec życie, co za ironia!
Grafika? Hmm… nie jest to poziom AAA, ale daje radę, w końcu to nie jest gra o zostaniu modelem 3D. Mimo to, z niektórymi efektami specjalnymi można poczuć się jak w kinie akcji. Strzały, eksplozje – wszystko to potrafi dostarczyć adrenaliny, a dźwięki są tak realistyczne, że aż można poczuć zapach spalenizny. Czułem dreszczyk emocji, gdy w pewnym momencie otoczyła mnie gromadka zombie, a ja jedynie miałem pistolet z jedną kulą… ech, te chwile.
Podsumowując, Special Strike Zombies to gra, która potrafi rozbawić i przerazić jednocześnie. Jeśli masz ochotę na dynamiczną akcję z przyjaciółmi i nie boisz się kilku nocy spędzonych w towarzystwie umarlaków, to ta gra jest dla Ciebie. Gotowy na to? Czas przerobić się na zombie-głównego zabójcę i ruszać do akcji!