Napełnij lodówkę to gra, która łączy w sobie elementy strategii i zarządzania czasem, które sprawiają, że każdy gracz poczuje się jak szef kuchni w własnej restauracji. O ile dobrze pamiętam, kiedy pierwszy raz uruchomiłem tę grę, pomyślałem, że to będą tylko nudne zakupy. Szybko jednak okazało się, że to zupełnie inna bajka.
Na początku byłem sceptyczny, bo czym może mnie zaskoczyć gra o napełnianiu lodówki? Ale już po chwili poczułem dreszczyk emocji, gdy zobaczyłem, jak moje wizje pysznych potraw zamieniają się w rzeczywistość. Z każdym poziomem musisz dbać o to, aby zaopatrzyć swój zapas jedzenia, jednocześnie pilnując, żeby nie popaść w chaos. Generalnie rzecz biorąc, jeśli masz smykałkę do organizacji, to jest to gra dla ciebie.
W grze dostajesz różne zadania, które przypominają mi czasem wyzwania z programów kulinarnych. Musisz zdobywać składniki, przygotowywać dania, a czasem nawet... no cóż, ratować lodówkę przed katastrofą! Każde zakończenie etapu to jak zdobycie złotego medalu na olimpiadzie – euforia, radość i chęć do dalszej walki. Ale uwaga, bo na horyzoncie czeka mnóstwo przeszkód, które sprawią, że zejdzie ci z czoła pot. Oczekiwanie na zamówienia klientów przypomina czekanie na spóźnionego kumpla, który wciąż obiecuje, że już idzie.
Interakcje z innymi graczami są kolejnym smaczkiem tej produkcji. Możesz grać lokalnie lub online, co daje możliwość rywalizacji lub wspólnej zabawy. Nic tak nie zbliża jak wspólne zakupy w grze, walka z czasem i niekończące się narzekanie na brak ketchupów. Przypomina mi to czasy, gdy razem z przyjaciółmi zrobiliśmy maraton Mario Kart – emocje na najwyższym poziomie, a wybuchy śmiechu były nie do opisania.
Na koniec dnia, szczerze mówiąc, uważam, że Napełnij lodówkę to świetna gra, która łączy w sobie strategię z odrobiną humoru. Nie jest to tytuł na całe życie, ale na pewno na kilka wieczorów pełnych radości i śmiechu. Więc, gotowy na to, by wypełnić swoją lodówkę po brzegi? Przypasz mnie do ekranu i zobaczmy, co z tego wyniknie!