Kolebka Rzymu to gra, która przenosi nas w czasy starożytnego Rzymu, gdzie będziemy mieli szansę zbudować własne imperium. Pomyśl o tym jak o SimCity, tylko z gladiatorami, senatorem i mnóstwem brudnych interesów. Czy jesteś gotowy na wyzwanie, które przyprawi cię o dreszczyk emocji? No to jedziemy!
Na początku dostajesz kawałek ziemi, może niekoniecznie w najlepszej lokalizacji, ale hej - każdy wielki budowniczy gdzieś zaczynał, prawda? Oczywiście, w miarę jak rozwijasz swoją osadę, musisz zadbać o wszystkie aspekty. Od zarządzania surowcami, przez budowanie dróg, po zapewnienie rozrywki dla mieszkańców. A co powiesz na to, by zorganizować wielką bitwę gladiatorów? Dźwięki ich walki były tak realistyczne, że czułem się, jakbym sam stał na arenie, z popcornem w ręku.
Gra ma w sobie coś, co sprawia, że po prostu nie możesz się oderwać. Może to te wspaniałe budowle, które możesz wznosić, w końcu kto nie chciałby mieć własnego Koloseum? Albo może to mechanika, która łączy elementy strategii i zarządzania, co sprawia, że czujesz się jak prawdziwy cesarz. Z początku myślałem, że to będzie nudna gra o budowaniu, ale teraz uważam, że znalazłem swoją nową pasję!
W Kolebce Rzymu możesz grać zarówno solo, jak i w trybie multijednoosobowym z przyjaciółmi. Mieliśmy z ekipą niezłą zabawę, gdy rywalizowaliśmy, kto zbuduje lepszą osadę. Oczywiście, kończyło się to zazwyczaj kłótniami o to, kto pierwszy wybudował wodociągi (a to była sprawa honoru!).
Jednak nie wszystko jest idealne. Czasami zdarzały się frustracje związane z interfejsami, które mogłyby być bardziej intuicyjne. Ale w sumie, kto nie ma czasami pecha, próbując w grach? Chyba każdy gamer zna to uczucie, kiedy po długim czasie budowania, nagle wszystko się sypie jak domek z kart...
Podsumowując, Kolebka Rzymu to gra, która łączy w sobie wiele elementów, które możemy znać z innych tytułów, ale dodaje własny, unikalny twist. Jeśli lubisz gry strategiczne, a dodatkowo chcesz poczuć się jak potomek imperium rzymskiego, to zdecydowanie musisz w to zagrać. Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie, jak mogłem wcześniej żyć bez tej gry. W końcu, co może być lepszego niż zabawa w boga z własnym imperium? Gotowy na to?