Gangster Hero Grand Simulator to gra, która przenosi nas w świat pełen akcji, przygód i... no cóż, nielegalnych interesów. Wyobraź sobie, że jesteś wielkim gangsterem, który ma do dyspozycji miasto pełne możliwości, a każdy krok, który stawiasz, może przynieść ci nie tylko sławę, ale i... poważne kłopoty. W tej grze nie brakuje dynamicznych misji, emocjonujących pościgów, a także humorystycznych momentów, które rozładowują napięcie. To jak gra w GTA na sterydach, ale z odrobiną śmiesznych skryptów, które sprawiają, że czujesz się jak w filmie akcji z lat 90-tych.
Kiedy pierwszy raz uruchomiłem tę grę, czułem dreszczyk emocji. Przypomniałem sobie czasy, gdy z kumplami z osiedla graliśmy w podobne tytuły, tylko że wówczas nie było takiej grafiki i możliwości. W Gangster Hero Grand Simulator możesz stać się kim chcesz – od zwykłego przestępcy po szefa gangu, który rządzi całym miastem. A mechanika walki? Mówię wam, to jakbyście dostali w łapę świetnie naostrzony nóż, którym można kroić wszystko na plasterki – szybkie, intensywne, prosto w sam środek akcji.
Gra oferuje niezwykle rozbudowany świat, który możesz eksplorować zarówno sam, jak i w towarzystwie znajomych, co dodaje smaczku do rozgrywki. Możesz wyskoczyć na misję solo lub zagrać w trybie kooperacji. I, szczerze mówiąc, nie ma nic lepszego niż wspólne rozrabianie w mieście i ściganie się w samochodach, które mają taką prędkość, że nawet najnowsze audycje o F1 wyglądają przy tym jak wyścigi na rowerach.
Muszę przyznać, że czasem gra potrafi zaskoczyć. Ostatnio, gdy próbowałem przejąć jeden z lokalnych barów, wpadłem na pomysł, żeby zrobić to... no, nie do końca legalnie. Wszyscy moi kumple dostali niezłego ubawu, gdy przeszedłem przez drzwi z wielkim uśmiechem, a chwilę później skończyłem na dnie naładunku policyjnego. Generalnie, zawsze jest coś, co potrafi mnie zaskoczyć w tej grze, ale ostatecznie zawsze wracam do akcji z podwójną siłą.
Podsumowując, Gangster Hero Grand Simulator to nie tylko gra, to prawdziwe doświadczenie. Daje ci wolność, jakiej nie znajdziesz w innych tytułach – w końcu kto nie marzył o tym, by zostać królem przestępczego podziemia? Ale pamiętaj, że w tym świecie ryzykownych wyborów, nic nie jest pewne, a każdy krok może być ostatnim… no, chyba że masz dobry plan. Gotowy na to, aby stać się legendą? Myślę, że nie będziesz żałować!