2.150

Apple Worm

5/5(ocen: 4)📅2024 Jul 27
Apple Worm

Witaj w świecie Apple Worm, gdzie musisz wcielić się w małego robaczka, który ma jedno wielkie marzenie – zjeść jak najwięcej jabłek! Tak, dobrze słyszysz. To nie jest kolejny epizod przygód superbohaterów, a raczej historia o małym robalu, który biega od jabłka do jabłka, próbując przeżyć w nieprzyjaznym świecie.

Gra zaczyna się dość niewinnie. Kiedy po raz pierwszy uruchomiłem Apple Worm, pomyślałem: Cóż, to tylko robak, który je jabłka. Co może być w tym ekscytującego? Ale już po kilku minutach dotarło do mnie, że ten mały stworek ma naprawdę trudne życie. Z każdą planszą wyzwania stają się coraz większe. Musisz nie tylko zjeść jabłko, ale również unikać przeszkód, przemieszczać się między platformami i zbierać różne bonusy. To trochę jak układanie puzzli, ale z robaczkiem, który ma problem z orientacją w terenie.

Mechanika gry jest prosta, ale wciągająca. Kontrola robaka przypomina manewrowanie w labiryncie – czasami możesz poczuć się jak w grze z lat 90-tych, gdzie wszystko było kolorowe i pełne przygód. Apple Worm oferuje wiele poziomów, a każdy z nich to nowa zagadka do rozwiązania. Możesz grać sam, ale jak nie ma nic lepszego niż zasiąść z kumplami przed ekranem i wspólnie kombinować, jak przejść trudne etapy. Jakie emocje wtedy towarzyszą? Czułem dreszczyk ekscytacji, gdy udało mi się przejść poziom po wielu nieudanych próbach… a potem była euforia, gdy wszyscy zaczęliśmy się cieszyć jak dzieci w wesołym miasteczku.

Wszystko to okraszone jest fajną grafiką, która przypomina mi czasy, gdy w szkole podstawowej grałem w Mario. Kolory są żywe, a animacje robaka mają w sobie coś uroczego – może nie jak w bajkach Disneya, ale na pewno przyjemne dla oka. Co więcej, cała gra jest dość relaksująca. To jak spacer po parku, ale z odrobiną adrenaliny, gdy skaczesz z jednego miejsca na drugie, unikając niebezpieczeństw.

Ogólnie, Apple Worm to świetna gra, która wciąga na długie godziny, a jednocześnie pozwala się zrelaksować. Jeśli szukasz czegoś, co wciągnie cię na dłużej i rozweseli, to zdecydowanie polecam spróbować. Może nie wygrasz Oscara za fabułę, ale z pewnością dostaniesz wysoką dawkę zabawy oraz satysfakcji. A, i pamiętaj – nigdy nie lekceważ małego robaka. Czasami to właśnie on może być największym bohaterem!