1.787

APE Sling

5/5(ocen: 2)📅2022 Dec 21
APE Sling

APE Sling to gra, która z pewnością rozwinie twoje umiejętności celowania – i to w bardzo nietypowy sposób! W tej wesołej przygodzie wcielasz się w nieco zwariowaną małpę, która postanowiła, że życie na drzewach to nie wszystko. Czas na rzucanie bananów!

Od samego początku wciągnęła mnie kolorowa grafika, przypominająca mi najlepsze chwile z Mario Kart. Każdy poziom to jakby osobna plansza w niekończącej się grze, gdzie podskakują niesforne małpy i świecące banany. Z początku myślałem, że to będzie typowa gra platformowa, ale szybko okazało się, że APE Sling to znacznie więcej – to prawdziwa uczta dla oczu, a przy tym potrafi zaskoczyć pomysłowością poziomów!

Mechanika gry jest dość prosta, co jest jej ogromnym plusem. Rzucamy bananami, aby trafiać w cele, zbierać punkty i wyciskać z przeciwników to, co najlepsze. Czułem dreszczyk emocji, gdy udało mi się trafić w przeciwnika, a dźwięk wydawany podczas trafienia był jak najlepsza muzyka w głośnikach podczas zaciętej potyczki. Tak, wiem, brzmi to jak przesada, ale spróbuj sam, a zobaczysz!

W grze dostępne są różne tryby, a ja szczególnie polubiłem tryb kooperacji, w którym razem z kumplami ruszamy do akcji. Grając na jednym ekranie, czujemy duch rywalizacji, ale jednocześnie spędzamy czas na wspólnej zabawie. A wiesz jak to jest – czasem trzeba rzucić bananem w przyjaciela, żeby pokazać, kto tu rządzi! Czyż to nie jest najlepsza forma przyjaźni?

Jednak, mimo że APE Sling ma swoje zalety, czasem może się wydawać zbyt chaotyczna. Światło bananów, skaczące małpy i cięgi z przeciwników mogą prowadzić do lekkiego zamieszania. O ile dobrze pamiętam, na którymś etapie złapałem się na tym, że zamiast grać, po prostu się śmiałem. No cóż, nie zawsze musi być poważnie, prawda?

Podsumowując, APE Sling to gra, która dostarczy Ci mnóstwo radości i chwil śmiechu. Czasem można się po prostu rozluźnić i oddać się szaleństwu, a za każdym razem, gdy trafisz przeciwnika, poczujesz się jak prawdziwy mistrz bananowego potyczkowego ringu. Gotowy na to?