Agent P: Rebel Spy to gra, która przenosi nas w świat tajnych misji oraz szpiegowskich zagadek. Wcielamy się w postać Perry'ego, znanego z kreskówki Phineas i Ferb, który staje się tajnym agentem w walce przeciwko złowrogiemu Dr. Heinz Doofenshmirtzowi. Naszym zadaniem jest nie tylko infiltracja jego baz, ale także zbieranie informacji i eliminowanie przeszkód, które napotykamy na swojej drodze.
Gra oferuje różnorodne misje, które sprawdzają nasze umiejętności skradania się, rozwiązywania zagadek oraz akcji. Może to przypominać na przykład Metal Gear Solid, z tą różnicą, że zamiast solidnych dramatów, mamy do czynienia z dawką humoru, typowego dla Disney’a. Kiedy pierwszy raz uruchomiłem tę grę, nie mogłem się doczekać, by zobaczyć, jak Perry poradzi sobie z niezdarnymi planami swojego arcywroga. Trzeba przyznać, że nie zawiodłem się – jego spryt i umiejętności szpiegowskie potrafią zaskoczyć nawet największych znawców.
W Agent P: Rebel Spy mamy do czynienia z różnorodnymi lokacjami, od ciemnych, tajnych laboratoriów po słoneczne plaże, które wcale nie są tak niewinne, jak się wydają. Czułem dreszczyk emocji, gdy przemykałem między strażnikami, starając się nie dać złapać. Oczywiście, musimy wykazać się nie tylko zręcznością, ale także sprytem w wykorzystywaniu otoczenia do naszych celów. Rozwiązywanie zagadek to kluczowy element, który potrafi wciągnąć na długie godziny.
Co więcej, gra oferuje tryb kooperacji, w którym możemy zmierzyć się z wyzwaniami razem z przyjaciółmi. To jak grać w Among Us, ale zamiast szukać zdrajcy, wszyscy jesteśmy tajnymi agentami. Naprawdę świetna zabawa, zwłaszcza gdy rywalizujemy, kto pierwszy rozwiąże zagadkę czy wyeliminuje strażników. Z początku myślałem, że będę sam w tym szpiegowskim świecie, ale wspólna gra dodała nowej energii.
W zasadzie, Agent P: Rebel Spy to połączenie akcji, humoru i łamigłówek, które sprawiają, że wraca się do gry z uśmiechem na twarzy. Mimo pewnych niedociągnięć, takich jak drobne błędy w AI przeciwników (czy oni kiedykolwiek się uczą?), jest to tytuł, który z pewnością warto poznać. Jeśli więc szukasz czegoś, co wciągnie cię na dłużej, to może być strzał w dziesiątkę. Gotowy na to?