State.io to gra, która wciąga jak Netflixowy serial, od którego nie można się oderwać. To strategia, która sprawi, że Twoje szare komórki będą musiały się mocno nagłówkować, a palce nie będą miały chwili wytchnienia. Zasady są proste, ale gra oferuje tyle możliwości, że aż można się zgubić. Tu nie chodzi tylko o to, aby zająć terytorium – trzeba też myśleć jak szachista na sterydach. Gotowy na to?
Kiedy pierwszy raz uruchomiłem State.io, myślałem, że to tylko kolejna gra, w której siedzi się z palcem na myszce, a postacie biegają w kółko. Ale jak tylko zobaczyłem, jak moje jednostki zaczynają zajmować nowe terytoria, a ja z każdym ruchem czuję się coraz bardziej jak Napoleon na polu bitwy, po prostu nie mogłem się oprzeć. Dźwięki były tak realistyczne, że miałem wrażenie, że zaraz ktoś przyjdzie i zapyta, czy nie chcę zamówić pizzy do tego intensywnego starcia.
W State.io możesz rywalizować z innymi graczami z całego świata lub zmierzyć się z AI, które nie ma litości. Szczerze mówiąc, to właśnie rywalizacja z innymi graczami przynosi najwięcej emocji. Kiedy widzisz, jak przeciwnik zdobywa Twoje terytorium, czujesz, jak adrenalina wzrasta, a serce bije jak szalone. I tak, czasami zdarza mi się krzyczeć na ekran, co może wyglądać dość dziwnie, zwłaszcza gdy rodzina wchodzi do pokoju.
Mechanika gry? Cóż, jest jak klasyczna gra w warcaby, tylko z dodatkiem pirotechniki. Musisz planować każdy ruch, bo jedno złe posunięcie, a przypomnisz sobie, jak to jest, gdy przeciwnik jest o krok przed Tobą. Wykorzystaj swoje umiejętności stratega, aby w pełni wykorzystać dostępne zasoby i stawić czoła wyzwaniom, które rzucone są na Twoją drogę. Aha, i pamiętaj, żeby nie skupiać się tylko na jednym wrogu – jak mówi stare przysłowie (chyba), lepiej mieć więcej niż jednego wroga, no nie?
Generalnie, State.io to gra, która łączy w sobie proste zasady z głęboką mechaniką strategiczną. Jakbym miał porównać ją do innych tytułów, to jest trochę jak mieszanka Civilization z Risk, ale w bardziej przystępnej formie. Można grać samemu lub z kumplami – opcje multiplayer są na topie, a rywalizowanie z przyjaciółmi tylko dodaje pikanterii.
Podsumowując, jeśli szukasz gry, która przytrzyma Cię na dłużej, a przy okazji pozwoli rozwinąć umiejętności strategiczne, to State.io jest stworzona dla Ciebie. Mam nadzieję, że nie skończysz tak jak ja - z całą paczką chipsów i brakiem snu. Ale wiesz, czasem trzeba zaryzykować dla dobrej zabawy…