Rocket Santa 2 to mikołajowy rollercoaster, na który czekałeś przez cały rok! Wyobraź sobie, że Święty Mikołaj, zamiast dostarczać prezenty na piechotę, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i wyruszyć na ekstremalną przygodę z rakietą! Tak, dobrze słyszysz! W tej grze wcielasz się w rolę Mikołaja, który zasuwa przez niebo, zbierając prezenty i unikając przeszkód, które pojawiają się na jego drodze.
Najpierw o mechanice. Gra jest prosta jak budowa cepa, ale potrafi wciągnąć jak binge-watching świątecznych filmów na Netflixie. Kontrolujesz Mikołaja, a Twoim zadaniem jest zbieranie prezentów i zdobywanie punktów, jednocześnie unikać przeszkód. I teraz najlepsze – im szybciej lecisz, tym trudniej! Można by pomyśleć, że Mikołaj ma w tym jakąś technologię od SpaceX, bo jak leci, to aż w uszach dzwoni!
Kiedy pierwszy raz uruchomiłem tę grę, czułem się jak dziecko na widok choinki, a dźwięki były tak realistyczne, że miałem wrażenie, jakbym był w samym sercu Laponii. Dźwięk eksplozji, gdy Mikołaj zderza się z przeszkodą, przypominał mi moją pierwszą próbę jazdy samochodem – czyli raczej nieudane uderzenie w latarnię. Ale wracając do gry...
Gra oferuje różne poziomy trudności, więc niezależnie od tego, czy jesteś nowicjuszem, czy doświadczonym graczem, znajdziesz coś dla siebie. Dodatkowo, gdy osiągniesz nowe poziomy, możesz odblokować różne ulepszenia dla swojej rakiety. Staje się ona coraz szybsza, a Mikołaj coraz bardziej stylowy. W końcu, kto powiedział, że broda nie może być mroźna?
Nie mogę nie wspomnieć o multiplayerze. Tak, Rocket Santa 2 pozwala na wspólną zabawę z innymi graczami! Możesz rywalizować z przyjaciółmi, kto zbierze więcej prezentów w krótszym czasie. To jak wyścigi na śniegu, tylko że bez zamarzniętych palców.
Ogólnie rzecz biorąc, Rocket Santa 2 to gra, która wciąga na długie godziny, zwłaszcza w okresie świątecznym. Szczerze mówiąc, z każdą kolejną próbą stawałem się coraz lepszy – albo po prostu bardziej zdesperowany, by zdobyć ten wysoki wynik, który w końcu zwali mnie z nóg. Ale jak to mówią: Nie ma prezentów bez wysiłku!