Monster Shooter to gra, która wciąga jak szalona, jakby ktoś połączył wszystkie najlepsze kawałki z ulubionych gier z dzieciństwa i dorzucił do tego solidną dawkę potworów. Wyobraźcie sobie, że wcielacie się w odważnego strzelca, który ma za zadanie zlikwidować hordy nieprzyjaznych bestii, które wypełzły z czeluści piekła... lub przynajmniej z najbliższej jaskini. Aż strach pomyśleć, co się tam dzieje! W grze znajdziemy różnorodne tryby, zarówno kooperacyjne, jak i rywalizacyjne, które mogą wciągnąć was na długie godziny. Gotowi na to?
Kiedy pierwszy raz uruchomiłem Monster Shooter, poczułem się jak dziecko w sklepie z cukierkami. Tyle opcji, tyle kolorowych potworów i mnóstwo broni do wyboru! Od strzelb po rakietnice – wszystko to jest dostępne w miarę postępów w grze. Każda broń wydaje się mieć własną osobowość – niektóre działają jak sprinterzy na treningu, inne z kolei przypominają ślimaki na urlopie. Dźwięki były tak realistyczne, że czułem dreszczyk emocji, gdy moja strzelba wypluwała kule niczym popcorn z maszyny. Mmmm, popcorn... Przepraszam, wróćmy do gry!
Gra oferuje niezłą grafikę, która wcale nie przypomina starych gier sprzed lat. Kolorowe, kreskówkowe potwory wyglądają jakby uciekły z memów na TikToku, a ich animacje sprawiają, że każdy strzał to małe arcydzieło. I tak, walcząc z tymi dziwadłami, można poczuć się jak w jednym z odcinków ulubionej kreskówki z dzieciństwa – ale z większą ilością krwi, oczywiście. Generalnie, każdy poziom to nowa przygoda, a za każdym rogiem czeka na nas kolejna niespodzianka.
Jeśli chodzi o interakcje z innymi graczami, to gra oferuje tryb kooperacji, gdzie można wspólnie walczyć z nadciągającymi falami potworów. A jeśli jesteś bardziej typem niedoszłego cyberwojownika, znajdziesz też tryb PvP, gdzie możesz rywalizować z innymi graczami w jak najbardziej brutalny sposób, który tylko potrafisz wymyślić. Pamiętam, jak raz grałem z kolegą, i po kilku próbach w końcu udało nam się pokonać bossa. Radości było co nie miara, a śmiechu… no cóż, wszyscy wiemy, jak to jest, gdy przyjaciel strzela w powietrze, zamiast w potwora!
Podsumowując, Monster Shooter to gra, która łączy w sobie wciągającą rozgrywkę, humor i świetną oprawę graficzną. Prawda jest taka, że nie zawsze wszystko poszło mi zgodnie z planem (czy ja w ogóle trafiłem w potwora?), ale to właśnie sprawia, że każda sesja z tą grą jest wyjątkowa. Zdecydowanie warto dać jej szansę, bo kto wie, może i ty dostrzeżesz w niej coś dla siebie… albo po prostu zgubisz się w odmętach potwornych przygód!