1.328

Jungle Chains

5/5(ocen: 1)📅2023 May 19
Jungle Chains

Jungle Chains to gra, która przeniesie cię w sam środek bujnej dżungli, gdzie czeka na ciebie nie tylko mnóstwo przygód, ale i… pułapek! Tak, dokładnie! Jeśli myślisz, że dżungla to tylko raj na ziemi, to przygotuj się na szereg wyzwań, które sprawią, że będziesz musiał zmienić podejście do tego, co dla ciebie do tej pory znane. Gra łączy w sobie elementy zręcznościowe, logiczne i przygodowe, a każdy poziom to nowa zagadka do rozwiązania.

Na początku, gdy uruchomiłem Jungle Chains, czułem się jak Indiana Jones na zjeździe starych graczy, z tą różnicą, że moja lampa błyskowa nie działała, a zwoje papirusu okazały się być moim telefonem z YouTube, na którym oglądałem memy. O tyle dobrze pamiętam, że już podczas pierwszych chwil w grze poczułem dreszczyk emocji – każdy ruch był niepewny, a ja miałem wrażenie, że zaraz spadnę w przepaść… ale nie! Przecież tu chodzi o zdobywanie punktów i przechodzenie z poziomu na poziom!

Gra oferuje różnorodne tryby, od kooperacji z innymi graczami po solo, gdzie możesz pokazać, kto tu rządzi! Można grać lokalnie na jednym ekranie z przyjaciółmi, co jest świetnym pretekstem do śmiechu i… wirtualnych kłótni. Pamiętam, jak raz z moim kumplem nie mogliśmy się dogadać, kto ma lepsze umiejętności, więc postanowiliśmy rozwiązać spór w dżungli – końcówka była tak dramatyczna, że aż zapomniałem o popcornie!

Mechanika gry jest naprawdę wciągająca. Musisz zbierać monety, unikać niebezpieczeństw i pokonywać przeciwników, a całość zrealizowana jest w pięknej, kolorowej grafice, która przypomina najlepsze chwile z Donkey Konga, tylko z większą ilością lian i mniej bananów. Szczerze mówiąc, chyba nigdy nie miałem takiego zjazdu po lianach w życiu, a w tej grze da się to zrobić z iście kaskaderską gracją przerwaną przez śmierć od spadającego orzecha kokosowego.

Generalnie, Jungle Chains to gra, która potrafi wciągnąć na długie godziny. Oczywiście, na początku może wydawać się nieco zawiła, ale z każdym poziomem rośnie adrenalina i chęć walki. Jak każdy gracz, miałem momenty zwątpienia i frustracji, ale na końcu zawsze wracałem do tej dżungli. Bo jak mówi stare przysłowie: w dżungli najlepiej się bawi!