Fire Brigade to gra, która przeniesie cię w sam środek akcji, gdzie będziesz miał okazję wcielić się w rolę dzielnego strażaka. Wśród płonących budynków i dramatycznych sytuacji, twoim zadaniem będzie ratowanie życia i walka z żywiołem. Tak, dobrze przeczytałeś – nie ma tu miejsca na nudę! Zamiast siedzieć na kanapie i oglądać, jak ludzie w filmach ratują świat, teraz to ty będziesz na pierwszej linii ognia. Dosłownie!
Początkowo myślałem, że gra będzie tylko prostą symulacją gaszenia pożarów, ale Fire Brigade zaskoczyło mnie swoją głębią i możliwością rozwoju postaci. Możesz wybierać spośród różnych klas strażaków, co jest jak wybieranie ulubionej postaci w grze RPG – kto nie chciałby być pompierem z super mocami? W końcu, kto nie marzył o tym, żeby być jak ten gościu w filmie, który zeskakuje z dachu w ostatniej chwili i ratuje ludzi? Tylko w tej grze możesz mieć to na wyciągnięcie ręki!
Dźwięki w Fire Brigade są tak realistyczne, że czułem dreszczyk emocji, gdy syreny w tle przypominały mi, że czas na akcję. Widok płonących budynków i dymu unoszącego się w powietrzu był niemal tak intensywny, że na moment zapomniałem, że to tylko gra. I tu się zaczyna prawdziwa zabawa: z przyjaciółmi lub innymi graczami online możesz współpracować, aby stawić czoła wyzwaniom, które zdają się niemożliwe do pokonania. No bo jak tu nie współpracować, kiedy ogień tańczy jak na festiwalu? Ludzie, to jest czysty chaos!
Nie ukrywam, że są momenty, kiedy gra potrafi zaskoczyć. Raz udało mi się uratować kota z drzewa, a innym razem walczyć z żywiołem, który zjadł już pół budynku. To było zabawne… i stresujące jednocześnie. Szczerze mówiąc, czasem miałem ochotę rzucić kontrolerem w monitor, ale potem przypomniałem sobie, że to tylko gra, a nie moja stara mikrofalówka, która postanowiła się zbuntować.
Ogólnie rzecz biorąc, Fire Brigade to gra, która nie tylko wciąga, ale także daje satysfakcję. Każda misja to jak mała opowieść, a każda akcja – od podejmowania decyzji po ratowanie życia – sprawia, że czujesz się jak prawdziwy bohater. Zresztą, kto by nie chciał być tym gościem, który ratuje świat przed ogniem? To naprawdę świetna zabawa, która może wciągnąć na długie godziny. A teraz, czy jesteś gotowy na to, by zostać bohaterem dnia? Bo ja już nie mogę się doczekać, aby znowu zanurzyć się w tej płonącej akcji!