Crazy Shooters 2 to jedno z tych gier, które sprawiają, że zapominasz o świecie zewnętrznym. Wyobraź sobie, że jesteś w szalonym lunaparku, ale zamiast zjeżdżalni są tylko strzelaniny, a zamiast popcornu – ciężka amunicja. To tu możesz wziąć udział w intensywnych bitwach, gdzie tylko najszybsi i najzgrabniejsi przetrwają w tej wirtualnej dżungli.
Kiedy pierwszy raz uruchomiłem Crazy Shooters 2, czułem dreszczyk emocji. Od razu rzuciłem się na tryb Battle Royale, myśląc, że będę niczym ninja, a skończyłem jak... no cóż, jak szeregowy żołnierz, który nie ma pojęcia, co robi. Ale to właśnie sprawia, że ta gra jest taka wciągająca. Możesz grać solo lub w drużynach. A, i nie zapominajmy o trybie Deathmatch – idealnym dla tych, którzy lubią rywalizację i są gotowi na szybkie rozgrywki!
Gra oferuje szeroki wachlarz broni – od pistoletów po karabiny snajperskie. Znajdziesz tam także broń nieco bardziej... szaloną, jak wyrzutnie rakiet! Tak, dobrze czytasz. Dźwięki eksplozji są tak realistyczne, że czułem się, jakbym był na planie jakiegoś blockbusteru. Tak więc, miej się na baczności, bo każda chwila to nowe zagrożenie!
Generalnie, Crazy Shooters 2 nie jest tylko o strzelaniu. To także o strategii. Musisz podejmować decyzje w ułamku sekundy. I o dziwo, to działa! Mój kolega z drużyny, który zawsze się śmieje z moich decyzji, w końcu przyznał, że może tym razem miałem rację. (Tak, to był mój mały triumf). Kiedy zaczynasz rozumieć mechanikę gry, a twoje umiejętności rosną, można odczuć tę satysfakcję, niemal jak przy zdobywaniu nowego levelu w życiu – tylko z mniejszą ilością bycia dorosłym.
Podczas grania miałem także okazję spotkać różnych graczy. Niektórzy są jak Chris Hemsworth w Thorze, a inni raczej jak jego bardziej niezdarny kuzyn. Zdarzają się zabawne sytuacje, kiedy wszyscy popełniają ten sam błąd – chociaż to raczej nie śmieszy, gdy ciebie zabiją po raz setny. Ale, no cóż, tak to już bywa w grach.
Ogólnie rzecz biorąc, Crazy Shooters 2 to gra, która pozwala poczuć się jak kapitan na pokładzie statku pełnym piratów. Spektakularne mapy, intensywna akcja i możliwość grania z kolegami sprawiają, że chce się do niej wracać. Gotowy na to, by stać się mistrzem? Chyba tak, ale najpierw muszę znaleźć mój zestaw słuchawkowy…