Blok słów to gra, która odciąga nas od codziennego zgiełku i wciąga w swój świat pełen literackich wyzwań. Wyobraź sobie, że zamiast zmagać się z życiowymi problemami, stajesz przed planszą, na której musisz ułożyć słowa tak, by zdobyć jak najwięcej punktów. To jak szachy, ale z literami, które potrafią być bardziej złośliwe niż twoje teściowa na rodzinnej kolacji!
Rozpoczęcie przygody w Blok słów nie wymaga żadnej filozofii. Wystarczy, że uruchomisz grę, a już po chwili będziesz musiał walczyć z czasem, aby ułożyć jak najwięcej słów w odpowiedniej kolejności. Czułem dreszczyk emocji, gdy zaczynałem swój pierwszy mecz z kumplami – serce biło mi jak szalone, a każdy wyraz stawał się moją bronią w tej zaciętej rywalizacji.
Tryb kooperacji i rywalizacji sprawia, że możesz zagrać zarówno z przyjaciółmi na jednej kanapie, jak i online. Generalnie, jeśli kiedykolwiek myślałeś, że jesteś mistrzem ortografii, to czas to zweryfikować. Możliwość podkradania słów przeciwnikom daje nie lada satysfakcję – i momentami, poczujesz się jak prawdziwy ninja literacki, który cichaczem wykrada najlepsze słownictwo.
Muszę przyznać, że z początku myślałem, że Blok słów będzie tylko kolejną grą, która szybko zniknie z mojego dysku twardego, ale na szczęście się myliłem. Grafika jest prosta, ale urokliwa, a dźwięki tak realistyczne, że czasami czuję się, jakbym grał w prawdziwym kasynie słownym. Miałem momenty, gdy usłyszałem dźwięk skompletowanego słowa, a w moim sercu zapaliła się mała lampka radości – coś jak ten moment, gdy znajdujesz ostatni kawałek pizzy w lodówce.
Wszystko to sprawia, że Blok słów to gra, którą można polecić każdemu, kto chce połączyć przyjemne z pożytecznym. W końcu, kto powiedział, że nauka nie może być zabawna? A, i jeszcze jedno – pamiętaj, żeby nie grać z osobami, które mają wyższe wykształcenie z filologii, bo możesz skończyć z literackim łomotem. Gotowy na to?