Przygotuj się na przygodę pełną emocji z Tricky Tiles, grą, która wciągnie Cię jak wir powodziowy, a Twoje umiejętności logicznego myślenia wystawi na próbę jak nigdy dotąd! Od momentu, gdy uruchomiłem tę grę, poczułem dreszczyk emocji, jakbym właśnie wsiadał do rollercoastera w lunaparku – a tuż obok czekał na mnie wesoły clown, który zapraszał do zabawy. Ale zaraz, może trochę przesadzam...
W Tricky Tiles wcielasz się w małego geniusza, który musi ułożyć kolorowe kafelki w odpowiedniej kolejności. Prosta sprawa, prawda? Cóż, nie do końca! Gra wymaga strategii i przemyślanego planowania, bo im dłużej grasz, tym bardziej zawiłe stają się poziomy. Z początku myślałem, że to będzie bułka z masłem, ale szybko okazało się, że muszę myśleć jak szachista na najwyższym poziomie!
Każdy poziom to jakby nowa zagadka, której rozwiązanie daje satysfakcję porównywalną do zdobycia ostatniego ciastka z talerza na imprezie. Oczywiście, nie brakuje tu też różnych wyzwań i przeszkód, które sprawiają, że gra trzyma w napięciu. Dźwięki podczas gry były tak realistyczne, że miałem wrażenie, jakbym grał w rzeczywistości, a nie na ekranie. Kiedy po raz pierwszy przeszedłem trudny poziom, krzyknąłem z radości jakbym właśnie wygrał milion w totka!
Gra oferuje różne tryby, zarówno dla pojedynczych graczy, jak i tych, którzy wolą współzawodnictwo z przyjaciółmi. Możecie rywalizować lokalnie na jednym ekranie albo grać online – idealne rozwiązanie, kiedy chcesz zaskoczyć swojego kumpla, a może nawet pokazać mu, kto tak naprawdę jest mistrzem kafelków!
Generalnie, Tricky Tiles to gra, która potrafi zaskoczyć. I to w pozytywnym sensie. Mimo że czasem zdarzają się momenty frustracji, gdy kafelki nie chcą ułożyć się w odpowiedniej kolejności, to satysfakcja z ich ułożenia wynagradza wszystko. Podsumowując, jeśli szukasz czegoś, co pobudzi Twoje szare komórki i dostarczy sporo śmiechu (i może paru nerwów), to zdecydowanie polecam! Do zobaczenia na planszy – gotowy na to?