Roof Rails to gra, która wciąga jak najnowszy hit na YouTube, a jednocześnie sprawia, że czujesz się jak akrobatyczny ninja w świecie pełnym przeszkód. Wyobraź sobie, że biegasz po dachach budynków, balansując na wąskich belkach, które wyglądają jak te, które z pewnością widziałeś w swoim ulubionym filmie akcji. W tej grze nie tylko musisz być szybki, ale i sprytny, bo każdy ruch może być decydujący.
W Roof Rails wcielasz się w postać, która z gracją przeskakuje z dachu na dach, zbierając przy tym różne skóry i punkty. Dźwięki są tak realistyczne, że czułem dreszczyk emocji, gdy słyszałem, jak wiatr huczy wokół mnie, a otoczenie pulsuje vibracjami miejskiego życia. Wciągasz się w to jak w nową serię na Netflixie, gdzie każda runda to nowa przygoda.
W grze masz do czynienia z różnymi poziomami trudności, które na początku mogą wydać się proste, ale z czasem wprowadzają cię w wir wyzwań, które mogą przytłoczyć nawet najbardziej doświadczonych graczy. Na początku myślałem, że poradzę sobie łatwo, ale po kilku upadkach z dachu stwierdziłem, że może jednak nie jestem aż tak uzdolniony... i to mnie zgubiło.
Interaktywność z innymi graczami dodaje pikanterii całej zabawie. Możesz rywalizować z przyjaciółmi albo grać sam, co daje ci szansę na popisanie się swoimi umiejętnościami. W zasadzie, to jak grać w Mario Kart, ale zamiast ścigać się na torze, przeskakujesz z dachu na dach, zbierając punkty i przewracając się na każdym kroku.
Nie ma nic bardziej satysfakcjonującego niż osiągnięcie nowego rekordu osobistego, a potem dzielenie się tym z innymi graczami. To jak zdobycie złotego medalu na olimpiadzie, tylko że bez całej tej presji i z widokiem na miasto. Generalnie, Roof Rails to gra, w którą warto zagrać, zwłaszcza gdy masz chwilę wolnego czasu i chcesz poczuć adrenalinę bez ryzykowania życia na dachu własnego domu.
W końcu, co może być lepszego niż poczucie, że jesteś superbohaterem w miejskiej dżungli? Gra bawi, uczy i przede wszystkim – sprawia, że chcesz wracać po więcej!