My Craft: Craft Adventure to gra, która zabiera nas w nieskończoną podróż po kreatywnym świecie, w którym granice wyznaczają jedynie twoja wyobraźnia oraz... no cóż, kilka przydatnych narzędzi. Jeśli kiedykolwiek marzyłeś, by stać się cyfrowym budowniczym, to ta gra jest dla Ciebie! Wyobraź sobie, że jesteś jak Bob Budowniczy, ale z nieco większą ilością pikseli i mniej gier na słowach.
W My Craft: Craft Adventure eksplorujesz otwarty świat, który jest tak różnorodny jak szwedzki stół – od gór, przez lasy, aż po tajemnicze jaskinie. Czasem nachodzi cię ochota, by zbudować sobie dom z drewna, a innym razem pragniesz stworzyć fortecę, która wytrzyma atak armii zombie (bo przecież kto z nas nie miał takiego koszmaru?). Możesz grać solo albo z przyjaciółmi, co sprawia, że wspólna budowa sprawia jeszcze więcej frajdy – bo, wiecie, nie ma nic lepszego niż zbudowanie wirtualnego zamku z kumplami, a potem wspólne śmiechy z nieudanych projektów.
Kiedy pierwszy raz uruchomiłem tę grę, byłem jak dziecko w sklepie z zabawkami. Od razu rzuciłem się w wir przygód. Czułem dreszczyk emocji, gdy po raz pierwszy odkryłem, że mogę nie tylko budować, ale też wydobywać surowce, gotować jedzenie i hodować zwierzęta. Jak w prawdziwym życiu – ale bez zgiełku i zmartwień codzienności! Miałem tylko nadzieję, że nie zabiję żadnej kury przypadkiem podczas budowy miniaturowego parkouru.
Mechanika gry jest prosta, ale uzależniająca. Zbieraj zasoby, twórz narzędzia, buduj, a potem... znowu zbieraj zasoby! Również możesz stawić czoła różnym potworom, co dodaje ekscytacji – można by pomyśleć, że to gra RPG w stylu Minecrafta, ale z własnym sznytem. Może nie jest to najbardziej oryginalne, ale w końcu każdy jest skazany na naśladowanie swoich ulubionych tytułów.
Warto też wspomnieć o grafice – pikselowa estetyka, która sprawia, że wszystko wygląda jak z dziecięcego rysunku. A dźwięki? Też wciągające, ale czasami miałem wrażenie, że są bardziej irytujące niż mój pies, gdy chce na spacer. Generalnie, My Craft: Craft Adventure to gra, która dostarczy Ci rozrywki na długie godziny. Więc, gotowy na to, by zanurzyć się w świat kreatywności? Chyba tak było... No, na pewno!