Brick Block Puzzle, to gra, która wciąga jak odkurzacz - może niekoniecznie ten najnowszy, z funkcją samojeżdżącą, ale na pewno jak ten stary, którego używała twoja babcia. Jeśli lubisz łamańce myślowe, a układanie klocków to dla ciebie coś więcej niż tylko zabawa z Lego, to ta pozycja jest stworzona dla ciebie! W tym tytule, twoim zadaniem jest łączenie klocków w taki sposób, aby wypełnić rzędy, a następnie je zlikwidować. Proste, prawda? Aż za proste, co? Ale zaraz, zaraz – w tym całym zamieszaniu kryje się mnóstwo emocji!
Rozpoczynając swoją przygodę z Brick Block Puzzle, czułem dreszczyk ekscytacji, gdy pierwszy raz uruchomiłem grę. Przytłaczający chaos klocków, które musiałem wymanewrować, przypominał mi momenty z klasycznych puzzli, które układałem przed laty, tylko że bez potrzeby poszukiwania brakującego elementu w dywanie. No i bez ogólnego zażenowania, gdy rodzice łapali mnie na nieco zbyt długim graniu, a właściwie – na graniu w coś, co wyglądało jak lekkie uzależnienie.
W Brick Block Puzzle istnieją różne tryby gry, które sprawiają, że nie będziesz miał czasu na nudę, a twoje palce będą tańczyły na ekranie jakby brały udział w balecie. Możesz grać solo lub zaprosić przyjaciół, co staje się istną bitwą na klocki, a jak wszyscy wiemy, emocje mogą sięgać zenitu, gdy na stawkę stawiasz coś więcej niż tylko punkty – na przykład twój status najwięszego mistrza klocków wśród znajomych. Kto nie przeżył momentu, w którym rywal sięgnął po zbyt duży klocek… a potem zablokował się jak stary komputer? Serio, miałem ochotę krzyczeć! Ale śmiałem się do rozpuku.
Grafika jest prosta, ale w moim odczuciu – wystarczająca. W końcu, nie szukasz w tym tytule hiperrealistycznych efektów specjalnych, które przyprawią cię o zawrót głowy. Chociaż, przyznaję, dźwięki były tak realistyczne, że momentami czułem się jak na budowie. I to nie w tej pięknej, futurystycznej, ale raczej w tej chaotycznej, gdzie wszyscy biegają z kaskami, a ty nie wiesz, co zrobić z paletą klocków.
Generalnie, Brick Block Puzzle to gra, która może być idealnym sposobem na relaks po ciężkim dniu. O ile dobrze pamiętam, zdarzyło mi się nawet przegapić kilka ciekawych wydarzeń w świecie gier, bo kleiłem klocki niczym pasjonat puzzli. Czasem myślę, że może zbyt długo gram, ale… Kto by się tym przejmował, prawda? W końcu, jeden wieczór z klockami to coś, co można usprawiedliwić w każdej sytuacji!