Astronauta Steve to gra, która przenosi nas w kosmiczną podróż pełną przygód, humoru i, hmm, czasami absurdalnych sytuacji. Wyobraź sobie, że jesteś astronautą – co może pójść nie tak? W tej produkcji stajemy się tytułowym Steve’em, który wyrusza na misję, mając nadzieję na odkrycie nowych planet i zdobycie chwały wśród gwiazd. Oczywiście, jak to w życiu bywa, rzeczywistość okazuje się znacznie bardziej skomplikowana. Przygoda zaczyna się, gdy Steve... zapomina, jak włączyć silnik rakiety. No cóż, zdarza się najlepszym!
Gra łączy w sobie elementy platformówki z zagadkami, co oznacza, że będziemy nie tylko skakać po asteroidach, ale także rozwiązywać zagadki, które przyprawią nas o ból głowy. Każdy poziom to nowa planeta i nowe wyzwania. Ale nie martwcie się, przyjaciele! Steve ma w zanadrzu zestaw zabawnych gadżetów – od śmiesznych hełmów po wybuchowe baloniki, które mogą uratować tyłek w krytycznych momentach. To tak, jakby mieć w kieszeni swojego własnego Batmana, tylko że w wersji retro.
Co więcej, Astronauta Steve oferuje możliwość gry w trybie kooperacji! Można zaprosić znajomego, by wspólnie stawić czoła wyzwaniom. Wyobrażasz sobie, jak śmiesznie jest, gdy obaj gracie Steve’ami, a jeden z was wciąż próbuje zrozumieć, jak używać jetpacka, ale zamiast tego ciągle ląduje na głowie? To czysta radość i mnóstwo śmiechu!
Wracając do samej gry – na początku myślałem, że to będzie jedno z tych tytułów, które szybko odłożę na półkę, ale z każdym kolejnym poziomem coraz bardziej wciągałem się w tę kosmiczną chaotyczną rzeczywistość. Czułem dreszczyk emocji, gdy udawało mi się rozwiązać zagadkę, a jednocześnie frustrację, gdy Steve lądował tam, gdzie nie powinien. Czasami myślałem, że Steve ma własny plan – a czasami miałem wrażenie, że jest po prostu na bakier z grawitacją.
Warto dodać, że Astronauta Steve ma swój unikalny styl graficzny – kolorowa, kreskówkowa estetyka przywodzi na myśl najlepsze czasy gier 90-tych. Muzyka w tle jest wciągająca i sprawia, że chce się grać jeszcze dłużej. Generalnie, to gra, która przypomina mi o dawnych czasach, kiedy to wszystko było prostsze... No, przynajmniej w grach. I chyba o to chodzi, prawda?
Podsumowując, Astronauta Steve to propozycja dla wszystkich, którzy chcą się pośmiać, przeżyć szaloną kosmiczną przygodę i mieć chwilę na oddech, zanim znowu wpadną w wir galaktycznych problemów. Gra jest dostępna na wielu platformach, więc nie ma wymówek – zrób sobie przerwę od codzienności i wsiądź w rakietę Steve'a. Gotowy na to? 🚀