Ah, Księżniczki: Organizatorki ślubne – gra, która sprawi, że poczujesz się jak prawdziwy władca królewskiego zamku, a jednocześnie dostaniesz zawału serca przy myśli o przygotowaniach do wesela! Generalnie, jeśli kiedykolwiek marzyłeś o tym, by wcielić się w rolę ślubnej planistki, to teraz jest Twoja szansa. Gotowy na to?
W grze wcielasz się w tytułowe księżniczki, które zabierają na siebie ciężar organizacji wymarzonego ślubu. Ale spokojnie, nie chodzi tu o nudne siedzenie przy biurku z kalkulatorem w ręku. O nie! To jest jak gra w The Sims, tylko z o wiele więcej różową magią i tiulowymi suknami. Twoim zadaniem jest nie tylko wybranie idealnej sukni, ale także dopasowanie dekoracji, bukietów i zaproszeń. Kto by pomyślał, że planowanie wesela to takie wyzwanie? Czułem dreszczyk emocji, gdy wybierałem dodatki, które miały uczynić ten dzień niezapomnianym.
Gra ma kilka trybów, w tym możliwość współpracy z innymi graczami online (bo czemu nie? W grupie zawsze raźniej!). Możesz również zaprosić znajomych do swojego zamku i wspólnie wybrać najlepsze rozwiązania. Przyznam, że niejednokrotnie zdarzyło mi się zatrzymać komputer, by pokłócić się z kolegami, kto lepiej dobrał dekoracje. Świat wirtualnych wesel jest pełen emocji i napięcia, a niekiedy również śmiechu, gdy przekraczamy granice kreatywności… i dobrego smaku.
Mówiąc szczerze, na początku myślałem, że ta gra to będzie tylko niewinny sposób na spędzenie czasu, ale z czasem zorientowałem się, że wciąga mnie jak binge-watching najlepszych seriali na Netflixie. Zaczynając od wyboru lokalizacji – czy to ma być romantyczny zamek, czy może bardziej rustykalna stodoła? – aż po wybór tortu weselnego, który wygląda jak dzieło sztuki. Tak, tortu, który później… No cóż, niech nasza wyobraźnia nie biegnie w tym kierunku.
Ogólnie rzecz biorąc, Księżniczki: Organizatorki ślubne to nie tylko gra, ale prawdziwa przygoda. Co prawda, bywają momenty, kiedy czujesz się, jakbyś próbował znaleźć igłę w stogu siana (czyli wybór idealnej sukni), ale jeśli się do tego przyzwyczaisz, możesz naprawdę poczuć się jak mistrz ceremonii. Spróbuj, a zobaczysz – być może odkryjesz w sobie ukryte talenty do planowania wesel… albo przynajmniej do dobrej zabawy!