Cut it Puzzles to wyjątkowa gra logiczna, która z pewnością rozwinie twoje zdolności myślowe i sprawi, że na nowo odkryjesz radość z rozwiązywania łamigłówek. Wyobraź sobie, że jesteś jak mały Picasso, tylko zamiast malować, musisz rozwlekać różne kształty na planszy. O co w tym wszystkim chodzi? Otóż, celem gry jest rozcięcie różnych obiektów w taki sposób, by dotarły do swojego celu – najczęściej do tej drobnej, uroczej postaci, która czeka na swoją zupę w postaci kształtnych kawałków. Proste, prawda? Ale, jak to w życiu bywa, diabeł tkwi w szczegółach!
Gra oferuje setki poziomów, a każdy z nich to nowa zagadka do rozwiązania. Na początku wszystko wydaje się być proste jak budowa cepa (czyli wcale nie takie łatwe, jak się wydaje). W miarę postępów, zaczynasz dostrzegać, że to nie tylko ostry nóż w kieszeni się liczy, ale także strategia i planowanie. Zaczynasz myśleć Hmm, może mogę to rozciąć w ten sposób, a potem tamtym… i tak wpadłeś w pułapkę logicznego myślenia, które wciąga jak babcia z ciasteczkami.
Co mnie najbardziej ujęło? Muzyka! Dźwięki są tak przyjemne, że aż chciałoby się tańczyć jak na dyskotece w latach 90-tych. Czułem dreszczyk emocji, gdy słyszałem, jak każdy kawałek opada na planszę z odpowiednim dźwiękiem, a gdy udało mi się rozwiązać trudniejszy poziom, czułem się jak mistrz gry! Aż miałem ochotę zawołać Zobaczcie, mogę to zrobić! do moich kolegów online. W ogóle, polecam zagrać z kimś – bo co to za zabawa bez rywalizacji?
W Cut it Puzzles znajdziesz różne tryby gry, które pozwalają na wspólną zabawę: od lokalnego trybu współpracy po rywalizację online. Możecie razem z przyjaciółmi maksymalnie czterech jednocześnie bawić się na jednym ekranie lub rywalizować w trybie PvP. To jak gra w klasy, ale z ostrymi przedmiotami i o wiele większymi emocjami!
Generalnie rzecz biorąc, Cut it Puzzles to świetna gra dla każdego, kto lubi wyzwania, logiczne myślenie i nutkę szaleństwa. A jeśli zastanawiasz się, czy warto spróbować, powiem tak: lepiej się przekonać samemu, niż czekać na recenzje jak na nowy sezon ulubionego serialu. Gotowy na to?