5.319

Crush The Candy

4/5(ocen: 8)📅2021 Apr 06
Crush The Candy

Crush The Candy to gra, która przenosi nas w słodki świat pełen cukierków i wyzwań, jakbyśmy wpadli do najpiękniejszej cukierni, z której nie da się wydostać. Od momentu, gdy pierwszy raz uruchomiłem tę grę, czułem, że z każdą planszą wciągam się coraz bardziej, jakby każda słodkość była jakimś tajemniczym zaklęciem, które sprawia, że chcę grać jeszcze bardziej.

Rozgrywka w Crush The Candy jest prosta, choć wymaga od nas sporej dawki strategii. Naszym zadaniem jest dopasowywanie kolorowych cukierków w rzędach, co przypomina mi nieco układanie puzzli, ale na słodko. Każdy poziom to wyzwanie, które sprawia, że z jednej strony czuję dreszczyk emocji i chęć do dalszej zabawy, a z drugiej – lekką frustrację, bo czasami te cukierki zdają się być bardziej kapryśne niż kot, który nie chce się przytulić. 😉

Mechanika gry jest naprawdę wciągająca. Można grać samodzielnie, co jest fajne na długie wieczory, ale kiedy już zaprosisz znajomych do wspólnej zabawy, robi się jeszcze ciekawiej. O ile dobrze pamiętam, dostępny jest tryb współpracy, w którym każdy z graczy może pomóc w pokonywaniu trudniejszych poziomów. Pamiętam, jak grałem ze znajomymi, a każdy poziom przynosił nie tylko nowe wyzwania, ale również mnóstwo śmiechu i rywalizacji. Generalnie, to była masakra, bo każdy chciał być tym najlepszym. 😂

Nie można również zapomnieć o przesłodkiej oprawie graficznej. Kolorowe cukierki, które niemalże krzyczą: Zjedz mnie!, są cudownie animowane, a dźwięki… ach, dźwięki! Każdy klik to jak przyjemny szelest papierka od cukierków, a kiedy udaje się zestrzelić kilka w jednym ruchu, to dźwięk przypomina mi o tym, jak w dzieciństwie łamałem batonik na połowy. To połączenie nostalgii i radości, które sprawia, że chce się grać jeszcze długo… aż do momentu, gdy trzeba wrócić do rzeczywistości.

W sumie, Crush The Candy to świetny sposób na relaks, a zarazem wciągająca gra, która przypomina mi inne tytuły z gatunku match-3, ale z jej własnym, unikalnym stylem. No cóż, myślę, że każdy powinien spróbować, chociażby po to, aby przekonać się, jak to jest zetrzeć cukierki na miazgę. Gotowy na to? 😜